Logowanie użytkownika:
login
hasło
reklama
/ Osób przebywających obecnie na stronie:

Niedziela w NBA - zapowiedź

27 lutego 2011, 17:30; kategoria: NBA; autor: Kosma Bisanz
W niedzielę 10 spotkań, a jako pierwsi na parkiet wyjdą koszykarze Pacers i Suns już o godzinie 18:00. Najciekawszym meczem powinno być jednak starcie w Oklahomie, gdzie Thunder podejmą Lakers.




vs


Oklahoma City Thunder po pozyskaniu z Bostonu Kendricka Perkinsa w opinii wielu dołączyła tym samym do grupy "kontenderów", czyli elity NBA, jednak póki co sny o potędze trzeba odłożyć na kilka tygodni, bowiem mniej więcej tyle będzie pauzować nowy center "Grzmotów". Pod nieobecność Perkinsa ciężar gry pod koszem spadnie na barki Serge'a Ibaki, który jednak w pierwszym meczu jako starter zawiódł, wypadając na początku czwartej kwarty za faule i kompletnie nie radząc sobie z Dwightem Howardem (40 punktów, 15 zbiórek). Zawiodła z resztą cała drużyna z Oklahomy, która ze skutecznością 33% zagrała jeden ze słabszych meczów sezonu. Kolejny raz obok meczu przeszedł Thabo Seflosha, który pomimo 24 minut na parkiecie nie zdobył ani jednego punktu, oddając ledwie 1 rzut z gry i zaliczając 1 asystę. Licząc z poprzednim spotkaniem ze Spurs, bilans Szwajcara to 0 punktów (0/3) przy 2 asystach i 48 minutach rozegranych. Derek Fisher na pewno może czuć się dowartościowany. 88 punktów zdobytych na parkiecie Orlando to najgorszy wynik od...23 spotkań, widać więc, że na obecną chwilę wymiana z Bostonem może okazać się dla podopiecznych Scotta Brooksa kosztowna, bowiem już pierwsze spotkanie z okrojonym składem obnażyło słabości Thunder bez Jeffa Greena. Nadzieja Thunder we własnej hali, w której to wygrali 8 z 10 ostatnich meczów, 2 porażki ponosząc po dogrywkach z Miami i Memphis.

Lakers przystąpią do meczu w zgoła odmiennych nastrojach, zaliczając 3 kolejne wygrane i nie mając problemów związanych ze zmianami kadrowymi. W ostatnim meczu ofiarą "Jeziorowców" padli lokalni rywale, Clippers, którzy do przerwy walczyli jak równy z równym z Lakers. W 3 kwarcie jednak Kobe Bryant znów udowodnił, że jeżeli tylko mu się się chce, to jest nie do zatrzymania, rzucając w trzeciej odsłonie 18 punktów, które dały bezpieczne, 18-punktowe prowadzenie. Lider Lakers po przerwie na All-Star gra coraz lepiej, w 3 zwycięskich meczach rzucając średnio 27 punktów, i trafiając równo połowę swoich rzutów. Drużyna Phila Jacksona zagrała w tym meczu na doskonałych skutecznościach - 51% z gry, 50% za trzy i 87% na linii rzutów osobistych. Co ciekawe, po raz pierwszy w tym sezonie Lakers w 3 kolejnych meczach zatrzymali rywali poniżej 96 punktów, jednocześnie samemu w każdym z tych meczów przekraczając granicę 100 oczek, co świadczy o świetnym zbilansowaniu ofensywy i defensywy obrońców tytułu. Poprzednie spotkanie zakończyło się wynikiem 101-94 dla Lakers, i dziś także goście z Los Angeles będą faworytem.

Typ: Los Angeles

źródło: własne


Komentarze:
Brak komentarzy

Nick: 4877 (przepisz kod):
Projekt graficzny: Mateusz Jakubowski, Kodowanie: Piotr Fert, CMS: demstudio.pl
Wszelkie prawa zastrzezone przez USSports.pl (2007-2011) / stat4u