Czwartek w NBA - zapowiedź
10 marca 2011, 14:48; kategoria: NBA; autor: Kosma Bisanz
Czwartek przyniesie nam długo oczekiwany rewanż pomiędzy Heat i Lakers. I choć obie drużyny przystąpią do meczu w skrajnie różnych nastrojach, to jednak wciąż mecz ten zapowiada się szlagierowo. Ciekawie powinno być także w Dallas, gdzie przyjadą rozpędzający się Knicks.
vs 
Miami Heat po serii zwycięstw nad zespołami z dolnej połówki tabeli, w starciach z czołówką NBA obnażyli wszystkie swoje niedoskonałości, przegrywając 5 z rzędu meczów. Na nic zdały się wysokie prowadzenia (15 punktów z Knicks, 24 z Magic), nie pomogły szanse w końcówkach LeBrona Jamesa, który kolejnymi pudłami zmniejszył swoje szanse w wyścigu po MVP. Miami z zespołami o dodatnim bilansie jest już 14-18, wiele mówi się także o indolencji strzeleckiej w końcówkach spotkań (1 z 18 trafionych rzutów, gdy Heat przegrywają 3 lub mniej punktami w ostatnich 10 sekundach meczu). Do tego dochodzi słynna już "crygate" czyli sprawa płaczących koszykarzy w szatni, czy ostatnie wypowiedzi Chrisa Bosha, który narzeka na swoją rolę w ofensywie. Ten przykry obrazek dopełnia jeszcze ławka rezerwowych, która podczas tej serii porażek rzuca średnio ledwie 10 punktów, i zamiana Carlosa Arroyo na Mike'a Bibby'ego raczej tego marnego dorobku zmienników Heat nie poprawi. Brak punktów z ławki odbija się oczywiście na dokonaniach ofensywy Miami, który po raz pierwszy w tym sezonie w 5 kolejnych meczach nie potrafiła zdobyć więcej, niż 96 oczek. Zważywszy na fakt, iż Lakers w 8 z rzędu meczach zatrzymywali rywali poniżej tej granicy, nie zapowiada się dziś na przerwanie tej serii.
Lakers po przerwie na All Star Weekend odżyli, wygrywając wszystkie 8 spotkań, i dziś przystąpią do wyjazdowej potyczki w roli faworyta. Trudno powiedzieć co tak podziałało przez tych kilka dni przerwy na Lakers, którzy nie dość, że wygrywają, to jeszcze niszczą swych rywali w obronie, notując w tym elemencie olbrzymi postęp. Podczas gdy średnia traconych punktów przez Lakers w tym sezonie to 95,25, w serii wygranych "Jeziorowcy" tracą średnio...dokładnie 10 punktów mniej!. Nie zanosi się, by ta tendencja w najbliższych meczach miała się zmienić, tym bardziej, że od 2 meczów w składzie Lakers ponownie jest już Matt Barnes, który pojawił się na parkiecie pierwszy raz od 7 stycznia. Phil Jackson w końcu ma więc do dyspozycji pełny skład, z rozkręcającym się Andrew Bynumem, który dziś pod koszem powinien stanowić największą przewagę gości. Center Lakers w Atlancie zaliczył 3 z rzędu mecz z dorobkiem +16 zbiórek, rzuca na świetnym procencie, dokładając do tego imponującą ilość bloków (19 w kolejnych 4 meczach). Trudno w obecnym momencie doszukać się słabych stron Lakers, tym bardziej, że Kobe Bryant podczas tej serii nie forsuje gry(najwyższy wynik 26 pkt), trafia na dobrej skuteczności, a Phil Jackson ma nawet ten komfort, by regularnie obcinać minuty swojemu liderowi. Szykuje nam się dziś więc rewanż za porażkę z 25 grudnia, kiedy to w Staples Center goście pokonali Lakers 96-80.
Typ: Los Angeles
vs 
Dallas razem z Lakers są najbardziej rozpędzoną drużyną ligi ( zwycięstwa w 18 z 21 kolejnych spotkań), dziś jednak postarają się zrehabilitować za wczorajszą porażkę w Nowym Orleanie, gdzie przegrali niemal wygrany mecz. Mavericks jeszcze na 50 sekund do końca prowadzili 92-85, jednak ostatecznie strata Dirka Nowitzkiego (warto dodać, że jedyna w meczu), a także 2 pudła Tysona Chandlera na linii, kosztowały gości drugą porażkę w 3 meczach. Nie może to jednak zatrzeć korzystnego obrazu drużyny Ricka Carlisle, która po powrocie Dirka Nowitzkiego idzie jak burza, będąc aktualnie na drugim, przed Lakers, miejscu w konferencji zachodniej. Sam Nowitzki realnie liczy się w walce o tytuł MVP, rozgrywając jeden z najlepszych sezonów w swojej karierze, notując najwyższe skuteczności z gry i za trzy, i będą niekwestionowanym filarem drużyny, która bez niego notowała bilans 2-7. W kolejnych 10 meczach skuteczności Niemca są jeszcze bardziej imponujące - 58% z gry, 50% (!) za trzy. Nie byłoby jednak sukcesu Dallas bez jednej z najlepszych w lidze rezerwowych (wczoraj 31 pkt), wśród której coraz widoczniej wyróżnia się J.J Barea. Gdyby nagrodę "Most Improved Player" przyznawać w oparciu o postępu zanotowane między pierwszą a drugą połówką sezonu, to ten tytuł Barea miałby w kieszeni. 37% z gry i 15% za trzy - w tych granicach oscylowały jego skuteczności w październiku, listopadzie i grudniu. W 2011 roku skuteczności te wynoszą około 50% z gry i 48% na dystansie. W górę poszły też zdecydowanie średnie punktów i asyst Barei, który wraz z Jasonem Terrym jest najproduktywniejszym graczem ławki Mavs. Warto dodać, że niedawna porażka z Memphis u siebie, była pierwszą w hali American Airlines Center od 9 stycznia.
Knicks po kompromitującej wpadce z Cavliers, która ustanowiła bilans między tymi drużynyami na 3-0 na korzyść ekipy z Ohio, w ostatnich meczach robią wszystko, by brać ich jednak na poważnie w zbliżających się playoffs. Podopieczni trenera Mike'a D'Antoniego wygrali 3 z rzędu mecze, i szczególnie ten ostatni z nich mógł zaimponować, bowiem Knicks zdobyli niewygodny parkiet Memphis, pokonując gospodarzy 110-108, za sprawą pierwszego game-winnera Carmelo Anthony'ego w barwach Knicks. Pod nieobecność Chauncey Billupsa, którego dziś raczej także nie zobaczymy, duet Anthony - Stoudemire zdobywa nie mniej punktów od pary James i Wade w Miami, a przyjście Carmelo wcale nie odbiło się na imponujących średnich Amar'e, który w marcu zdobywa średnio prawie 30 punktów przy 57% skuteczności. Dziś także szykuje nam się dominacja tego duetu po stronie Knicks, bowiem obaj panowie w barwach Nuggets i Suns zazwyczaj rzucali grubo powyżej swoich średnich. Pod nieobecność Billupsa nie ma co liczyć, na to , iż któryś z pozostałych graczy Knicks godnie uzupełni gwiazdorski duet. Tak czy inaczej nie można dziś odbierać szansy na zwycięstwo gościom, którzy są teraz jedną z bardziej nieobliczalnych drużyn w lidze.
Typ: Dallas
źródło: własne
Typy MLB 2012
typ 19
Texas Rangers - Kansas City Royals 1; 1.37
stawka 6j
Typy podane/trafione: 18/8
Postawione: 66,5j
Wygrane: 66,67
Zysk/strata: 0,17j
Yield: 0,25 %
Reklama
Facebook
USSports.pl
on Facebook



