Logowanie użytkownika:
login
hasło
reklama
/ Osób przebywających obecnie na stronie:

Zapowiedź 8 kolejki PLFA

11 czerwca 2011, 11:08; kategoria: inne; autor: Paweł Kordylewski
Przed nami przedostatnia kolejka sezonu regularnego w PLFA. Chyba najciekawiej zapowiada się spotkanie w Warszawie, gdzie zmierzą się wicelider z liderem. Poniżej krótka zapowiedź najbliższej kolejki.

Zagłębie Steelers Interpromex - Seahawks Gdynia

W sobotę 11 czerwca o godzinie 11:00 na Stadionie 1000-lecia Państwa Polskiego przy ulicy Moniuszki 10 w Zawierciu zostanie rozegrany mecz przedostatniej kolejki Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego I. W spotkaniu zmierzą się Zagłębie Steelers Interpromex i Seahawks Gdynia.

Po niezwykle ważnej wygranej z Tigers droga do play-off stanęła dla Seahawks otworem. W dwóch ostatnich kolejkach sezonu zasadniczego Jastrzębie zagrają z dwoma, teoretycznie łatwiejszymi rywalami. Obaj przeciwnicy gdynian walczą jednak o utrzymanie, co na pewno nie ułatwi gdynianom zadania.

Hutnicy mają oczywisty cel. Tylko zwycięstwo może oddalić ich od strefy spadkowej. Sobotnia batalia będzie miała dla nich , także z innych powodów duże znaczenie. Będzie to pierwszy mecz futbolu amerykańskiego w Zawierciu.

Warsaw Eagles - The Crew Wrocław

W sobotę 11 czerwca o godzinie 16:00 na boisku BOPN Bemowo przy ulicy Obrońców Tobruku 11 w Warszawie odbędzie się mecz przedostatniej kolejki Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego I pomiędzy Warsaw Eagles a The Crew Wrocław.

Wynik spotkania ma ogromne znaczenie dla końcowego układu tabeli rundy zasadniczej PLFA I. W zależności od rezultatu sobotniej konfrontacji fotel lidera przed play-off może należeć do Orłów, Załogi lub Devils Wrocław. Należy jednak pamiętać, że The Crew to jedyna niepokonana drużyna w tym sezonie i wygrać z nimi choćby jednym oczkiem, będzie warszawianom dość trudno.

The Crew i Eagles to para, która gra ze sobą od początku rozgrywek PLFA. Warszawski zespół ostatni raz wygrał.. jednym punktem w półfinale edycji 2008. Wśród Orłów chęć by przełamać tę tendencję jest ogromna.

Wrocławski zespół gra w tym sezonie doskonale. Znajome twarze – Aki Jones, Mark Philmore czy Jakub Płaczek wzmocnieni rozgrywającym Justinem Walzem i grającym w trzeciej linii obrony Deante Battle głośno mówią o tym, że tytuł mistrza Polski ma zostać we Wrocławiu. Pierwszy poważny krok ku temu by wyrwać go z diabelskich rąk, poczynili trzy tygodnie temu wygrywając derby stolicy Dolnego Śląska. Mecz zakończony wynikiem 41:34 stał na bardzo wysokim poziomie i nie należy się spodziewać, że Załoga obniży ton w Warszawie.

Poza spotkaniem derbowym The Crew Wrocław serwowali swoim przeciwnikom srogie lania, zdobywając średnio ok. 55 punktów na mecz! Swoją drogą ciężko znaleźć statystykę, w której nie przewodziłaby Załoga. Najbardziej chyba imponuje podsumowanie tabeli jardów zdobywanych akcjami podaniowymi w każdym meczu. Wrocławianie inkasują ich po 300, Eagles – drudzy w tej klasyfikacji – niecałe 200. Sporo pracy czeka, więc w sobotę trzecie linie obrony obu zespołów. Bracia Dominik i Łukasz Koniusz będą musieli powstrzymać Marka Philmore’a a po drugiej stronie piłki Deante Battle i spółka będą mierzyć się z licznym korpusem skrzydłowych Eagles z Tyronem Landrumem na czele.

Orły przyzwyczaiły swoich kibiców do tego, że ich spotkania to prawdziwe sportowe święta będące doskonałą rozrywką dla całych rodzin. Szlagierowy mecz przeciw The Crew nie będzie pod tym względem gorszy, nawet będzie miał pewien dodatkowy smaczek. Na bocznym boisku BOPN Bemowo zmierzą się ze sobą  Super Flag Bol All-Stars, czyli zespół złożony z najlepszych adeptów futbolu flagowego z Wrocławia, z drużyną futbolu flagowego Warsaw Eagles.

Zatem w sobotę czeka nas swoisty podwójny pojedynek Warszawa-Wrocław. Wynik starcia drużyn seniorskich może przesądzić o końcowym układzie tabeli sezonu zasadniczego PLFA, więc nie można przegapić okazji by przeżyć tak niesamowite emocje. Bilety w sprzedaży w dniu meczu w cenie od 10 do 150 złotych

Kozły Poznań - Devils Wrocław

W niedzielę 12 czerwca o godzinie 13:00 na stadionie Posnanii mieszczącym się przy ulicy Słowiańskiej 78 zostanie rozegrany mecz przedostatniej kolejki Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego I. W spotkaniu tym Kozły Poznań podejmą aktualnego mistrza, drużynę Devils Wrocław.

Kozły straciły już szansę na awans do play-off, ale trzy zwycięstwa w dotychczasowych meczach praktycznie zapewniły im pierwszoligowy byt. Mimo tego poznanianie nie zamierzają złożyć broni, szczególnie, że zagrają przed własną publicznością.

W dotychczasowych trzech meczach ligowych, w których Kozły mierzyły się z Diabłami dwukrotnie wygrali goście niedzielnego meczu. Za gospodarzami może przemawiać jednak to, że wszystkie batalie ligowe tych drużyn kończyły się porażkami drużyny przyjezdnej. Devils to jednak inna drużyna od tej, którą Kozły pokonały 13 września 2009 roku. W tamtym sezonie wrocławianie musieli walczyć w barażu o utrzymanie w PLFA I. W ostatnich dwóch sezonach aktualni mistrzowie przegrali tylko jeden z 16 meczów ligowych.

Kozły i Diabły znają się od dawna. Jeszcze przed starciami ligowymi wrocławianie mierzyli się z poznanianami. Czy Kozły znajdą sposób na wszechstronną i kompletną drużyną Devils? Byłaby to jedna z największych niespodzianek tegorocznych rozgrywek. Czy tak się stanie dowiemy się już niedzielę.

Dom-Bud Kraków Tigers - Bielawa Owls

W niedzielę, 12 czerwca o godzinie 15:00, a stadionie Juvenii Kraków przy ulicy Na Błoniach 7 w Krakowie, miejscowi Dom-Bud Kraków Tigers podejmą Bielawa Owls w ramach ósmej kolejki Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego I.

Gospodarze przystępują do tego spotkania po bolesnej, wyjazdowej porażce z Seahawks Gdynia dwa tygodnie temu 20:39. Dla krakowian strata była podwójna, ponieważ ten wynik prawdopodobnie zadecyduje o tym, że to Jastrzębie, a nie Tygrysy awansują do półfinałów. Zespół z Krakowa ma jeszcze oczywiście teoretyczne szanse (w tej chwili ma tyle samo punktów, co Jastrzębie, ale w takim wypadku decyduje bezpośredni pojedynek), ale musiałby liczyć na to, że gdynianie przegrają ze Steelers lub Lowlanders. I poza tym wygrać oba swoje spotkania.

Pierwszym krokiem musiałoby być pokonanie w niedzielę bielawskich Sów, z którymi klub z Małopolski spotykał się dwukrotnie w PLFA II 2009 (w drugim spotkaniu eliminując Owls w półfinale tych rozgrywek).

O wspomnianych spotkaniach pamięta też Mateusz Morasz, rozgrywający Owls: - Zmierzyliśmy się z nimi dwukrotnie i dwa razy przegraliśmy, więc nadszedł czas na zwycięstwo! Sowy postarają się o to pokrzepione zdobyciem Białegostoku, zmotywowane szansą na uzyskanie dodatniego bilansu meczów wyjazdowych (w tej chwili 1-1) i... myślą o wejściu do fazy play-off tylnimi drzwiami. - Jeśli wygramy z Tigers, to nasz ostatni mecz w Warszawie może dać nam szanse na awans – mówi Morasz. Żeby tak rzeczywiście się stało, Seahawks (4-3) musieliby jednak przegrać oba ostatnie spotkania. Zespół z Bielawy (3-4) przegrał z Jastrzębiami, więc samo zrównanie się z nimi ilością wygranych nie wystarczy.

W pewnym sensie oba mające zagrać ze sobą w niedzielę kluby mają, więc wspólnego wroga, ale trudno spodziewać się, że to zadecyduje o przyjacielskim charakterze tego spotkania.

AZS Silesia Miners - Lowlanders Białystok

W niedzielę, 12 czerwca o godzinie 16:00, na stadionie Rozwoju Katowice przy ul. Zgody 28 w Katowicach, AZS Silesia Miners podejmie Lowlanders Białystok w ramach ósmej kolejki Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego I.

Górnicy są jedyną drużyną, która nie wygrała w tym sezonie jeszcze żadnego spotkania. Z siedmioma porażkami na koncie zajmują ostatnie, oznaczające bezpośredni spadek do PLFA II, miejsce w tabeli. To dalszy ciąg kłopotów mistrza kraju z roku 2009, dla którego już ubiegły sezon zakończył się bardzo źle (bilans 1-6).

Podczas spotkania z Lowlanders, to nie tylko ma, ale i musi się zmienić, jeśli Górnicy chcą myśleć o utrzymaniu. Przegrana w niedzielnym starciu nie przekreśla ich szans zupełnie, ale znacznie skomplikowałaby sytuację. Miners musieliby wtedy pokonać w ostatniej kolejce Steelers, którzy – jeśli nie pokonają w tę sobotę Seahawks – spadliby na ostatnie miejsce (w przypadku takiej samej ilości wygranych decyduje bezpośredni pojedynek).

W Białymstoku myślą podobnie. Tam też zresztą nie mają wyboru, bo w przypadku porażki spadną na ostatnie miejsce (przegrali na początku sezonu ze Steelers) i w ostatniej kolejce, żeby się uratować potrzebowaliby zwycięstwa w Gdyni przeciwko Seahawks. Białostoczanie przegapili okazję zapewnienia sobie spokojniejszej końcówki sezonu w siódmej kolejce, gdy na własnym terenie przegrali z Bielawa Owls. Zamiast upragnionego rewanżu za porażkę w ubiegłorocznym finale PLFA II, drużyna trenera Wayne'a Andersona, otrzymała więc bolesną i kosztowną lekcje.

Jak będzie po starciu z Górnikami? Tutaj Lowlanders też mają, za co się rewanżować: w jedynym dotąd bezpośrednim spotkaniu tych zespołów Miners pokonali ich w Białymstoku aż 50:0. Gospodarze tamtego meczu zakończyli wtedy sezon z bilansem 0-7 i spadli z ligi.

Kto, przynajmniej na jakiś czas, przegna widmo spadku?

źródło: Biuro Prasowe PLFA


Komentarze:
Brak komentarzy

Nick: 1897 (przepisz kod):
Projekt graficzny: Mateusz Jakubowski, Kodowanie: Piotr Fert, CMS: demstudio.pl
Wszelkie prawa zastrzezone przez USSports.pl (2007-2011) / stat4u