PLFA8 w liczbach
11 października 2011, 01:05; kategoria: PLFA; autor: Radek Gołąb
Rozgrywki PLFA8 zakończyły się bardzo emocjonującym turniejem finałowym, który zadecydował o kolejności pierwszej czwórki. Jednak my postanowiliśmy sprawdzić jak wyglądała by tabela na dalszych pozycjach. Sprawdziliśmy też, które drużyny radziły sobie najlepiej w ataku, a które w obronie.
Na nasze potrzeby stworzyliśmy tabelę w oparciu o bilans poszczególnych zespołów w całych rozgrywkach. Kolejność pierwszej czwórki poznaliśmy w sobotę, pozostałe miejsca przypadły w udziale klubom, które nie zakwalifikowały się do finałów. Tabela na zakończenie sezonu PLFA8 wygląda następująco:

W poszczególnych kolumnach znajdują się: nazwa drużyny, liczba rozegranych meczów, liczba zwycięstw, liczba porażek, liczba zdobytych punktów, liczba straconych punktów, bilans punktów, liczba zdobytych punktów średnio w każdym meczu, liczba straconych punktów średnio w każdym meczu.
Na pierwszy rzut oka widać dominację Psów Gończych. Warszawiacy okazali się najlepsi we wszystkich kategoriach. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę dwa dodatkowe mecze to i tak BEagles mają najlepsze wyniki średniej liczby zdobytych i straconych punktów w jednym meczu.
Do naszej tabeli celowo wprowadziliśmy dwie ostatnie kolumny - aby zniwelować różnicę dwóch dodatkowych spotkań, które rozegrała pierwsza czwórka.
Jeśli zatem popatrzymy na drużyny, które średnio w jednym meczu zdobywały najwięcej punktów, nasza tabela wygląda już trochę inaczej. Na pierwszy miejscu mamy BEagles, na drugim Devils B, natomiast na trzeciej pozycji uplasowali się Tytani Lublin, którzy zdobywali średnio 22 punkty w każdym pojedynku, czwarte miejsce przypadło w udziale ekipie Bydgoszcz Archers.
Jeśli zaś chodzi o formacje defensywne w PLFA8 to klasyfikacja jest jeszcze bardziej odmienna od tej z końca sezonu. Na pierwszym miejscu tradycyjnie już BEagles, miejsce drugie zajęła drużyna Griffons Słupsk, trzecia pozycja to Devils Wrocław B, natomiast czwarte miejsce wywalczyli Tytani Lublin.
W oparciu o takie zestawienie można się zastanawiać, czy Tytani w przypadku gdyby spotkali się w grupie z Griffons Słupsk, bądź Bydgoszcz Archers nie wywalczyli by awansu do turnieju finałowego? Statystyki pokazują, że wszystkie te 3 drużyny prezentują bardzo zbliżony poziom i to być może lublinianie walczyli by o medal w PLFA8.
źródło: własne
Kibic; 11 października 2011, 10:45;Statystyki, statystykami, ale wyniki spotkań bezpośrednich (szczególnie z turnieju lubelskiego) sugerowałyby raczej, że Tytani prezentowali poziom zbliżony do finałowej dwójki aniżeli do Gryfów czy Łuczników. Niefortunne w tym wypadku wydaje się być rozłożenie poszczególnych drużyn, bo łatwiejsze wydaje się być wyjście z grupy z trzema średniakami, niż z grupy, gdzie grają wyraźnie mocniejsze zespoły (szczególnie takie będące zapleczami pierwszoligowców).
Radek Gołąb; 11 października 2011, 13:17;Z naszej perspektywy drużyny pod względem sportowym można by podzielić jeszcze w taki sposób: 2 wyraźnie mocniejsze od pozostałej stawki - czyli BEagles i Devils, grupa drużyn o zbliżonym potencjale - Griffons, Archers i Tytani oraz 3 najsłabsze zespoły - Broncos, Lakers i Ravens. Jedyny problem pojawia się przy Dragons bo oni są zawieszeni pomiędzy "grupami". Są za mocni dla najsłabszych, a jednocześnie nie mają wystarczającej siły by konkurować z drugą grupą.
Radek Gołąb; 11 października 2011, 13:18;Aczkolwiek faktycznie - dużą rolę w walce o awans do finałów miało rozłożenie drużyn na grupy eliminacyjne.
Kibic; 11 października 2011, 13:57;Radku, nadal nie mogę zgodzić się z Tobą odnośnie tak jednoznacznego podziału. Musisz zwrócić uwagę, że jedynymi drużynami, które były w stanie skutecznie stawiać odpór Warszawiakom byli Devils oraz właśnie Tytani. Dwa pozostałe zespoły, z którymi mierzyli się BEagles zostały albo wgniecione w ziemię albo wypunktowane do zera. Śmiem twierdzić, że gdyby Tytani znaleźli się w grupie północnej, to oni tam by dominowali i ich droga do turnieju finałowego byłaby znacznie łatwiejsza. A tak musieli dwukrotnie zmierzyć się z ostatecznymi zwycięzcami formatu PLFA8, gdzie - przypominam raz jeszcze - nie prezentowali się gorzej od zawodników Devils "B", którzy zajęli w całej imprezie drugie miejsce. Sądzę więc, że nieco krzywdzącym jest przypisywanie BEagles oraz Devils "B" automatycznie statusu najlepszych z całej dziewiątki, tylko dlatego że obie te drużyny spotkały się w finale, a do tego jeszcze są zapleczami pierwszoligowców. Przy takim systemie jest to niemiarodajne. Poza tym byłem na turnieju w Lublinie i widziałem, jak Warszawa męczyła się z gospodarzami, którym ostatecznie zabrakło trochę szczęścia i większego ogrania na wybranych pozycjach. Niezmiennie jestem przeświadczony o tym, że drużyny, które nie poradziły sobie z Warszawiakami, miałyby równie trudną przeprawę z Lublinianami. Pozdrawiam!
Radek Gołąb; 11 października 2011, 14:25;To prawda - tylko Devils i Tytani (szczególnie w drugim turnieju) sprawili BEagles mnóstwo problemów. Pozostali przeciwnicy pomimo ogromnej ambicji nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki.
Moim zdaniem pierwsze 5 zespołów z PLFA8 jest już gotowych by startować w rozgrywkach drugoligowych i nie będą tam skazani na same porażki.
Trudno jest jednoznacznie stwierdzić jak wyglądałyby pojedynki Tytanów z Devils, Griffons czy Archers. Sam podział na grupy i wyniki nie są bowiem, jak słusznie zauważyłeś, do końca miarodajne. Sam chętnie przekonałbym się jakby skończyła się rywalizacja w grupie składającej się z Lublina, Słupska i Bydgoszczy :)
Na co jednak warto zwrócić uwagę to wyniki w poszczególnych grupach w pierwszych i drugich turniejach. Drugie pojedynki były dużo bardziej wyrównane. To pokazuje, że ósemki są świetną formą rywalizacji, która daje możliwość zdobycia bezcennego doświadczenia meczowego.
Jestem przekonany, że dzięki występom w PLFA8 - lublinianie, ale też Griffons i Archers jeśli zagrają w drugiej lidze nie będą jedynie chłopcami do bicia.
Gryf; 11 października 2011, 17:50;Jak ktoś twierdzi, że BEagles mieli łatwy mecz z Griffons to się ośmiesza. To mega cud, że zachowali czyste konto i że udało im się aż tak dużo zapunktować. No ale taki jest sport. Pozdro dla wszystkich graczy PLFA!
Obserwator; 11 października 2011, 19:10;Powiem szczerze że jeśli chcecie porównywać tabelki to zróbcie to po turniejach grupowych bez warszawy. Z tego co wiem wyglądała by inaczej. Griffons w finale nie zdobyli za dużo punktów przez co ich średnia spadła. Archers w pierwszym meczu stracili rozgrywającego który zdobywał większość punktów po biegach i podaniach na przyłożenie. Po jego kontuzji zdobyli raptem 12 punktów. Tak samo Beagles w meczu z Gryfami sobie zapunktowali.
Biorąc pod uwagę tylko turnieje eliminacyjne i tabele końcową bez punktów wyglądało by to tak:
Punkty stracone śr na mecz stracone na mecz
Beagles 136 41 34 10
Devils 123 36 31 9
Griffons 88 42 22 10
Archers 101 66 25 16
Tytani 88 64 22 16
Dragons 67 81 17 20
Broncos 32 105 8 26
Lakers 48 129 12 32
Ravens 18 137 5 34
Kibic; 11 października 2011, 21:46;@Gryf: Nikt nie napisał, że BEagles mieli łatwo, a jedynie że swoich pozostałych przeciwników "wgnietli w ziemię" (50:6 z Ravens) albo "wypunktowali ich do zera" (21:0 z Gryfami). Z drugiej strony wydaje mi się, że trzeba zastanowić się nad zasadnością słów "to mega cud, że zachowali czyste konto i tyle zapunktowali", kiedy ostateczny wynik na tablicy brzmi 21:0. To jak piłkarskie 3:0. To nie NFL, gdzie każdy może wygrać z każdym, w każdej możliwej konfiguracji, tylko polska, amatorska liga FA. Tutaj albo się wygrywa/przegrywa do zera (czasami do 6+ew.podwyższenie) albo toczy równorzędną walkę i wtedy mecz kończy się kilkupunktową różnicą. Jasne, to spore uogólnienie, ale wystarczy spojrzeć na tegoroczne wyniki pierwszej i drugiej ligi PLFA, żeby dostrzec tę prawidłowość.
Black inside; 12 października 2011, 00:26;Nie będę się z wami sprzeczał ale jasno wynika że obrona Grriffons prezentuje się bardzo dobrze i ma lepszy bilans od BEagles.
Typy MLB 2012
typ 19
Texas Rangers - Kansas City Royals 1; 1.37
stawka 6j
Typy podane/trafione: 18/8
Postawione: 66,5j
Wygrane: 66,67
Zysk/strata: 0,17j
Yield: 0,25 %
Reklama
Facebook
USSports.pl
on Facebook



