Logowanie użytkownika:
login
hasło
reklama
/ Osób przebywających obecnie na stronie:

NHL 2011/2012: Carolina Hurricanes

13 października 2011, 18:10; kategoria: NHL; autor: Artur Brzuśkiewicz
W poprzednim sezonie ekipa Huraganów zajęła w sezonie regularnym najgorsze, czyli 9. miejsce w Konferencji Wschodniej co oznaczało brak awansu do play-off. W tych rozgrywkach także może być bardzo ciężko przebić się do czołowej ósemki Wschodu. Trejdy nawet niexłe, ale mimo wszystko patrząc na skład zdecydowanie brakuje siły ognia. Eric Staal sam nie będzie pchał tego wózka. Poprzedni sezon był fantastyczny dla debiutanta Jeffa Skinera, ale wiadomo, że prawdziwym sprawdzianem dla nowicjuszy w NHL jest ich drugi sezon. W poprzednim sezonie Skinner nie był znany, na pewno był trochę lekceważony. Teraz wszyscy już się na nim poznali i na pewno będą zwracać na niego baczniejszą uwagę, a to sprawi, że trudniej mu będzie powtórzyć debiutanckie osiągi (31G+32A). Poza tym jest kilku solidnych graczy, jak Chad LaRose, Tuomo Ruutu lub Jussi Jokinen czy też sprowadzeni tego lata skrzydłowy Alexei Ponikarovsky i Anthony Stewart, ale nie są to liderzy z prawdziwego zdarzenia i w dłuższym okresie znowu pewnie najwięcej będzie zależało od postawy 1. linii ze Staalem i Skinnerem. Pozbyto się doświadczonych Cory'ego Stillmana i Erica Cole'a, ale akurat oni w poprzednim sezonie grali średnio i nie byli już czołowymi postaciami ekipy. Gracze sprowadzeni (Ponikarovsky, Stewart, Brent) mogą dać, w mojej ocenie, o wiele więcej zespołowi Caroliny. W obronie nastąpiła wymiana (ale nie bezpośrednia) pomiędzy Caroliną i Bostonem. Bruins zakontraktowali Joe Corvo, natomiast Carolina wzięła do siebie Tomasa Kaberle. Jeśli Kaberle wróci do formy jaką pokazywał w Toronto to i ten trejd powinien wyjść na dobre drużynie Hurricanes. Ponadto dokonano zmiany na pozycji backupa, bo wiadomo, że niepodważalną pozycję w roli startera ma Cam Ward. Rozstano się bez żalu z Justinem Pogge, a na jego miejsce ściągnięto Briana Bouchera. Na bramce szału nie ma. Ward to oczywiście solidny bramkarz, ale trudno byłoby mu chyba załapać się nawet do pierwszej dziesiątki na tej pozycji w NHL. W obronie gra będzie się operać na trójce Tim gleason, Joni Pitkanen i Tomas Kaberle, chociaż spore oczekiwania są też w stosunku do debiutanta Justina Faulka. W Carolinie licza, że ten młody obrońca wejdzie do NHL takim przebojem jak Jeff Skinner. Ofensywa, tak jak już wspomniałem, będzie uzależniona przede wszystkich od formy swojego lidera Erica Staala i jego linii ofensywne, czyli Skinnera i Ruutu. Reszta graczy jak LaRose, Sutter, Ponikarovsky, Jokinen czy Stewart może dać drużynie kilkanaście ważnych punktów, ale jesli Staal i Skinner nie zaliczą bardzo dobrego sezonu to w Carolinie mogą zapomnieć o drugiej fazie rozgrywek. I moim zdaniem tak się własnie stanie. Jak dla mnie jest trochę za mało opcji w ofensywie i może być problem ze zdobywaniem goli, szczególnie w spotkaniach wyjazdowych, gdzie już w poprzednim sezonie Hurricanes spisywali się bardzo słabo. Według mnie ten sezon ekipa Carolina Hurricanes zakończy brakiem awansu do playoff.

Typ: brak awansu do playoff   


źródło: własne


Komentarze:
Brak komentarzy

Nick: 1200 (przepisz kod):
Projekt graficzny: Mateusz Jakubowski, Kodowanie: Piotr Fert, CMS: demstudio.pl
Wszelkie prawa zastrzezone przez USSports.pl (2007-2011) / stat4u