Mistrzowie na dnie
1 listopada 2011, 00:00; kategoria: NHL; autor: Adam Sochacki
Tegoroczni zdobywcy Pucharu Stanley'a notują fatalny początek rozgrywek. Wygrali tylko trzy z rozegranych w tym sezonie dziesięciu spotkań co przekłada się na sześć punktów, ostatnie miejsce w Konferencji Wschodniej i przedostatnie w lidze. W ekipie z Bostonu powoli zaczyna się robić nerwowo...
W porównaniu do działań wykonanych przez władze Chicago Blackhawks po zdobyciu Pucharu Stanley'a w zeszłym roku, lato w ekipie Niedźwiadków było wyjątkowo spokojne. Z zespołu odszedli jedynie Michael Ryder, który po wygaśnięciu kontraktu z Bruins zdecydował się na przenosiny do Dallas Stars, oraz Shane Hnidy i Mark Recchi, którzy zakończyli swoje przygody z NHL. Ponieważ Hnidy w sezonie regularnym 2010/2011 i fazie play-off zagrał łącznie w sześciu meczach można śmiało wykluczyć związek słabszych występów Niedźwiadków z jego odejściem. Dużo ważniejsze role w zespole pełnili Ryder i Recchi. Świetnie prezentowali się w fazie play-off i mieli ogromny udział w zdobyciu przez Bruins Pucharu Stanley'a, ale w ubiegłym sezonie regularnym Ryder strzelił 18, a Recchi 14 goli co w drużynie z Bostonu stanowiło kolejno piąty i szósty wynik. Biorąc pod uwagę, że to właśnie zdobywanie bramek jest obecnie ich największa bolączką odejście tych zawodników nie tłumaczy fatalnych wyników Niedźwiadków. Oczywiście obecność doświadczonego Marka Recchiego miała pozytywnie oddziaływała na atmosferę w szatni, ale w gruncie rzeczy Boston Bruins są tym samym zespołem, który 10 spotkań temu świętował zdobycie Pucharu Stanley'a. Z tą różnicą, że teraz nie potrafią wygrywać.
Zawodzą w zasadzie wszyscy oprócz Tylera Seguina i bramkarzy, których w Bostonie od kilku lat mają najlepszych w lidze. Bergeron, Krejci, Marchand, Horton i Lucic są cieniem samych siebie z zeszłego sezonu, a sprowadzony w letniej przerwie Benoit Pouliot oraz wprowadzony do drużyny młody Jordan Caron nie zdobyli jeszcze nawet punktu. Wszystko to składa się na fatalną średnią strzelonych goli na mecz wynoszącą zaledwie 2,1. Trener Claude Julien żonglował zawodnikami w liniach ataku, ale Bruins dalej przegrywają. Zaczęły pojawiać się nawet pogłoski o możliwości zmiany trenera, ale tych chyba nikt jeszcze nie brał na serio. Coraz głośniej mówi się natomiast o sprowadzeniu do Bostonu klasowego napastnika. Pierwsze plotki mówiły o Stephene Weissie z Florida Panthers, ale pozyskanie tego zawodnika wydaje się mało prawdopodobne. Na temat sprowadzenia nowego zawodnika krytycznie wypowiedział się Patrice Bergeron. Według niego sama drużyna nie chce żadnej wymiany i w obecnym składzie jest w stanie przełamać kryzys. Najbliższa ku tego okazja nadarzy już jutro w nocy w spotkaniu z Senatorami z Ottawy, którzy mimo najgorszej obrony w lidze wygrali sześć kolejnych spotkań.
źródło: własne
mick; 1 listopada 2011, 00:18;Faktycznie zaczęli słabiutko - może jeszcze się odnajdą. Do końca sezonu daleko, forma na pewno przyjdzie.
Typy MLB 2012
typ 19
Texas Rangers - Kansas City Royals 1; 1.37
stawka 6j
Typy podane/trafione: 18/8
Postawione: 66,5j
Wygrane: 66,67
Zysk/strata: 0,17j
Yield: 0,25 %
Reklama
Facebook
USSports.pl
on Facebook



