Logowanie użytkownika:
login
hasło
reklama
/ Osób przebywających obecnie na stronie:

Środa w NBA

30 grudnia 2009, 22:14; kategoria: NBA; autor: Kosma Bisanz
Dziś także w najlepszej koszykarskiej lidze świata nie zabraknie emocji.Okazję do rewanżu za wczorajszą porażkę będzie miała Atlanta która uda się do Quicken Loans Arena na starcie z Cleveland.
W innym środowym meczu przeżywający mały kryzys gracze Bostonu udadzą się do Phoenix na spotkanie z Suns.



Cleveland jest ostatnio na ustach większości komentatorów i kibiców w Ameryce po tym jak zespół Mike'a Browna kolejno rozbił Suns,Lakers i Hawks,za kazdym razem wygrywając z czołówką na ich parkietach.Teraz kawaleria wraca do własnej hali i niewątpliwie będzie faworytem w kolejnej potyczce z "Jastrzębiami".Co może nieco zaskakiwać to fakt iż w zwycięstwach Cleveland udział ma nie tylko w lwiej częsci LeBron James,ale również większość z jego kolegów na czele z Mo Williamsem który w 5 kolejnych meczach notuje ponad 20 punktów.Po słabym początku sezonu niemal perfekcyjnie budowany zespół Cavs wreszcie robi to czego od niego oczekiwano,i choć to dopiero 1/3 sezonu zasadniczego to wielu już upatruje w Cleveland głownego kandydata do wydarcia tytułu Lakersom.Atlanta która również radzi sobie świetnie i nie jest osłabiona kontuzjami, w drugim z rzędu starciu z Cavaliers będzie starała się o rewanż,i na pewno nie stoi na straconej pozycji jednak kilka faktów może niepokoić Mike'a Woodsona.Wspomniany w poprzedniej zapowiedzi Mike Bibby wczoraj przedłużył swą serię fatalnych występów trafiając 1 z 7 oddanych rzutów.Postawa Bibby'ego to jedno a gra jego kolegów w 4 kwarcie meczu z Cleveland to drugie.Długo trzeba by szukać w statystykach by odnaleźć zespół który nie zaliczył zdobyczy punktowej przez tak długi czas,jak miało to miejsce wczoraj.Hawks którzy prez 3 kwarty nie ustępowali pola gościom,w czwartej części gry na pierwsze punkty czekali...prawie 9(!) minut.Dziś by myśleć o ugraniu czegokolwiek w meczu z Cleveland "Jastrzębie" muszą zagrać jak na samym początku sezonu...i liczyć na słabszy dzień Cavs.


Boston Celtics ostatnie mecze musi grać bez Paul'a Pierce'a i ten brak jest widoczny w grze podopiecznych Doca Riversa.2 kolejne wyjazdowe porażki ze słabymi Clippers i Warriors nie napawją dobrze przed potyczką z jedną z nasilniejszych obecnie ekip w lidze,Phoenix Suns.
Tym bardziej,że "Słońca' przystąpią do meczu z pełną kadrą i z w dobrych nastrojach po zwycięstwie nad Lakers.W Bostonie oprócz Paul'a Pierc'a zabraknie również Glena Davis'a i Marquisa Danielsa.Tak więc przed Celtics kolejna cięzka wyjazdowa batalia,i wobec powyższych problemów goście mogą mieć duże problemy by uniknąc trzeciej z rzędu porażki.

źródło: własne


Komentarze:
Brak komentarzy

Nick: 3996 (przepisz kod):
Projekt graficzny: Mateusz Jakubowski, Kodowanie: Piotr Fert, CMS: demstudio.pl
Wszelkie prawa zastrzezone przez USSports.pl (2007-2011) / stat4u