Logowanie użytkownika:
login
hasło
reklama
/ Osób przebywających obecnie na stronie:

Piątek-zapowiedź

12 marca 2010, 19:38; kategoria: NBA; autor: Kosma Bisanz
W piątkową noc aż 12 meczów w NBA, w tym spotkanie dwóch czołowych ekip w Phoenix. W US Airways Center Suns podejmować będą obrońców tytułu, Los Angeles Lakers.


Phoenix znajduje się w świetnej dyspozycji, wygrywając 8 z 10 spotkań, i przed konfrontacją z Lakers na pewno nie jest bez szans. Tym bardziej, że w swojej hali "Słońca" legitymują się bilansem 24-8, a drużyna gości już raz w tym sezonie musiała uznać wyższość Phoenix. Drużynie Suns lideruje czołowy rozgrywający ligi, Steve Nash. Skuteczności na poziomie 51% z gry i 42% za trzy pokazują, że mimo wieku Nash wciąż potrafi grać na najwyższym poziomie, a jego średnia 17 punktów i 11 asyst znacząco przyczynia się do kolejnych sukcesów Phoenix. Nasha świetnie wspiera kilku partnerów, w tym Jason Richardson, który w 3 kolejnych meczach zdobywał przynajmniej 20 punktów, przy dobrych skutecznościach. Jednak filarem Suns w ostatnich meczach jest Amar'e Stoudemire, który w 3 kolejnych meczach zdobył równo 30 pkt !. Największym atutem drużyny Alvina Gentry'ego pozostaje ofensywa, najlepsza w NBA, co widać w postawie zespołu, szczególnie na początku marca, bowiem Suns zanotowali więcej niż 100 punktów w 9 kolejnych meczach.


Lakers przyjeżdżają do Phoenix po zwycięstwie nad Raptors, jednak obecnie postawa mistrzów ligi pozostawia wiele do życzenia. Zwycięstwo nad drużyną z Kanady Lakers zawdzięczają kolejnemu game-winnerowi Kobego Bryanta (już siódmy taki rzut w tym sezonie), a trzeba pamiętać, że tą wygraną poprzedziły 3 kolejne porażki, w tym fatalny występ "Jeziorowców" w Charlotte. Niezadowalająca postawa Lakers jest w dużej mierze winą defensora, Rona Artesta, który w ostatnich 3 meczach notuje dramatyczne skuteczności, a w spotkaniach z Bobcats, Magic i Raptors trafił w sumie...3 z 24 rzutów (12,5% !). Nie można natomiast narzekać na postawę "Czarnej Mamby", bowiem Bryant przy słabszej postawie kolegów bierze na siebie ciężar gry, a poza punktami w ostatnim czasie wspiera kolegów sporą liczbą asyst i zbiórek. Mankamentem Lakers jest gra na tablicach, a spotkanie z Toronto było kolejnym, w którym "Jeziorowcy" nie potrafili zdominować rywali w tym elemencie.


Spotkanie w Phoenix nie ma zdecydowanego faworyta. Z jednej strony zobaczymy będących w dobrej dyspozycji gospodarzy, którzy przed własną publiką przegrywają rzadko, z drugiej Lakers, wciąż nie mogących złapać rytmu, jednak jak przystało na mistrzów ligi jest to ekipa klasowa która w każdym momencie może się przebudzić.

13.03.2010, 01:00 Charlotte - LA Clippers
13.03.2010, 01:00 Philadelphia - Cleveland
13.03.2010, 01:30 Boston - Indiana
13.03.2010, 01:30 Miami - Chicago
13.03.2010, 02:00 Detroit - Washington
13.03.2010, 02:00 Memphis - NY Knicks
13.03.2010, 02:00 Minnesota - San Antonio
13.03.2010, 02:00 New Orleans - Denver
13.03.2010, 02:00 Oklahoma - NJ Nets
13.03.2010, 02:30 Milwaukee - Utah
13.03.2010, 03:00 Phoenix - LA Lakers
13.03.2010, 04:00 Sacramento - Portland


źródło: własne


Komentarze:
Brak komentarzy

Nick: 8240 (przepisz kod):
Projekt graficzny: Mateusz Jakubowski, Kodowanie: Piotr Fert, CMS: demstudio.pl
Wszelkie prawa zastrzezone przez USSports.pl (2007-2011) / stat4u