Logowanie użytkownika:
login
hasło
reklama
/ Osób przebywających obecnie na stronie:

Środa-zapowiedź

17 marca 2010, 19:31; kategoria: NBA; autor: Kosma Bisanz
W środę aż 11 spotkań w najlepszej koszykarskiej lidze świata, wśród nich pojedynek dwóch aspirujących do mistrzostwa ekip na Florydzie, gdzie Magic podejmować będą Spurs.



Orlando po serii 8 z rzędu wygranych spotkań w ostatnim meczu niespodziewanie uległo w Amway Arena osłabionym Bobcats. Pomimo porażki kolejny świetny mecz rozegrał lider Magic, Dwight Howard, zdobywając 27 punktów i 16 zbiórek, i trafiając 12 z 14 rzutów. Warto zaznaczyć że przeciwko Bobcats "Superman" zaliczył swoje 52 double-double, a liczba ta daje mu zdecydowanie pierwsze miejsce w całej klasyfikacji. Howard zajmuje także pierwsze miejsce jeśli chodzi o skuteczność z gry, i niewątpliwie defensorów Spurs czeka dziś wyjątkowo trudne zadanie. Jednak porażka z Bobcats pokazała przede wszystkim słabości Orlando, a największą winą za niepowodzenie należy obarczyć kompletnie nieobecnego Rasharda Lewisa. Lewis, który jako świetny strzelec za 3 punkty, ze średnią 14 oczek na mecz, w spotkaniu z "Rysiami" w ciągu 34 minut na parkiecie zaliczył... 3 punkty, 1 asystę, 2 zbiórki, 3 przechwyty i 3 straty. Był to kolejny bezbarwny mecz Lewisa, który w ostatnich 3 spotkaniach zdobył w sumie 12 punktów trafiając 2 z 10 rzutów z gry. Najlepszych dni nie ma także rozgrywający Orlando, Jameer Nelson, który ma spore kłopoty ze skutecznością. Niepokoić szkoleniowca gospodarzy może także duża liczba strat w ostatnim czasie, w tym aż 21 przeciwko Chicago. Na pewno atutem Magic powinna być własna hala, w której legitymują się bilansem 27-7, choć ostatnia porażka z Bobcats potwierdziła, że na Florydzie da się wygrać, a trzeba przypomnieć też wcześniejsze wpadki Orlando w Amway Arena, m.in. z Wizards czy Raptors.


Spurs, o których co chwile przewijają się złośliwe komentarze na temat średniej wieku zawodników, czy też niepokojących kontuzji (poza grą jest wciąż Tony Parker) , w ostatnim czasie robią wszystko by odzyskać respekt. Ekipa Gregga Popovicha wygrała 4 kolejne mecze, a w sumie 8 z ostatnich 10. Wczoraj "Ostrogi" nie dały szans Miami w ich własnej hali, prowadząc w pewnym momencie prawie 30 punktami, i w pełni kontrolując przebieg spotkania. Pod nieobecność rozgrywającego Parkera, w pierwszej piątce pojawia się Argentyńczyk Manu Ginobili, który jak dotąd nie zawodzi, i udowadnia, że sprawdzałby się także jako zawodnik wyjściowy. Ginobili w marcu notuje średnio 19 oczek, przy 5 asystach, 4 zbiórkach i ponad 53% skuteczności z gry. Świetne spisuje się także młody George Hill, który regularnie notuje podwójne zdobycze punktowe, a w meczu przeciwko Clippers zanotował 11 asyst i 14 punktów w niespełna pół godziny gry. Marzec, podobnie jak w przypadku Ginobilego, jest bardzo udany dla Hilla, który rzuca ze świetnymi skutecznościami za dwa (56%) i za trzy (64% !). Kolejne zwycięstwa Spurs są wynikiem przede wszystkim defensywy, bowiem drużyna Popovicha w 8 z rzędu meczach nie straciła trzycyfrowej liczby punktów, a w marcu traci średnio ledwie 89 oczek.


Faworytem meczu są podopieczni Stana Van Gundy'ego, którzy na Florydzie są wyjątkowo groźni, i dobrego obrazu gry Magic nie może zatrzeć nawet ostatnia porażka z Charlotte. Jednak San Antonio w ostatnim czasie jest w bardzo dobrej dyspozycji, dlatego w Amway Arena zapowiada sie zacięte spotkanie.

źródło: własne


Komentarze:
Brak komentarzy

Nick: 5963 (przepisz kod):
Projekt graficzny: Mateusz Jakubowski, Kodowanie: Piotr Fert, CMS: demstudio.pl
Wszelkie prawa zastrzezone przez USSports.pl (2007-2011) / stat4u