Poniedziałek-zapowiedź
22 marca 2010, 21:40; kategoria: NBA; autor: Kosma Bisanz
W poniedziałek nie zabraknie ciekawie zapowiadających się spotkań, a wśród 10 zaplanowanych na dzisiejszą noc meczów, uwagę sporej rzeszy kibiców przykuwa pojedynek dwóch czołowych ekip w swoich konferencjach - Utah Jazz i Boston Celtics.
Utah po doskonałym okresie w styczniu i lutym, w ostatnim czasie nieco spuściło z tonu, przegrywając 3 z 6 spotkań. Przed dwoma dniami Jazz pewnie uporali się z Hornets, a do zwycięstwa w głównej mierze przyczynił się rezerwowy Paul Millsap, zdobywając 22 punkty i 15 zbiórek, przy 80% skuteczności. Był to kolejny dobry występ Millsapa, który zaliczył swoje 3 z rzędu double-double, i pod nieobecność Mehmeta Okura i Andreia Kirilenki ( nie wiadomo czy zagrają i dziś) skrzydłowy Jazz radzi sobie doskonale. Nie zmienia to jednak faktu, iż grę Utah ciągnie duet Williams-Boozer, który zdobywa lwią część punktów, zbiórek i asyst swojego zespołu. Zarówno Williams jak i Boozer są w czołówce ligi jeśli chodzi o zdobywane double-double, Boozer zajmuje trzecie, a D-Will siódme miejsce w klasyfikacji, co czyni ten duet wyjątkowym na parkietach NBA, i jednocześnie filarem ekipy z Salt Lake. Drużyna Jerry'ego Sloana pozostaje znaczącą siłą jeśli chodzi o gry domowe, z bilansem 28-8, a statystyka ta poprawiana jest zwłaszcza na przestrzeni ostatnich tygodni, podczas których Jazz wygrali 16 z 18 spotkań w Energy Solutions Arena, w tym 6 z rzędu.
Boston wygrał 4 kolejne mecze, w tym ostatni trudny wyjazdowy z Dallas, co może wlać wreszcie trochę pewności w poczynania Celtics, po tym jak jeszcze niedawno doznawali upokorzeń w starciach z Nets czy Grizzlies. Na dobrą postawę podopiecznych Doca Riversa ma wpływ przede wszystkim odradzający się w wielkim stylu Paul Pierce, który w meczach z Knicks, Rockets i Mavericks zdobył kolejno 29, 26 i 29 punktów, trafiając w sumie 30 z 48 rzutów. Tak więc lider Bostonu w końcu zaczyna prowadzić grę zespołu, zdejmując nieco ciężar z barków młodego Rajona Rondo, i można zaryzykować stwierdzenie, że to właśnie Rondo w przekroju całego sezonu jest najlepszym zawodnikiem Celtics. Średnia 14 punktów i prawie 10 asyst, i przede wszystkim stabilna wysoka forma sprawiają, że fani Bostonu pomimo wielu kłopotów w tym sezonie mogą wciąż patrzeć z optymizmem na zbliżające się playoffy. Przedwczoraj Rondo kolejny raz zaimponował, zdobywając double-double, jednak nie dzięki asystom, a zbiórkom, których pomimo niskiego wzrostu zanotował aż 10. Podkreślić warto także dobrą defensywę Bostonu, w trakcie zwycięskiej 4-meczowej serii Celtics tracą bowiem ledwie 93 punkty. Jednak nie można zapominać o problemach Bostonu, a takim można nazwać w tym sezonie nowy nabytek Celtics, Rasheeda Wallace'a, który nie spełnia oczekiwań trenera i fanów, zdobywając średnio 9 punktów przy 28% skuteczności za trzy, w czasie ponad 22 minut gry na parkiecie.
Niezależnie od lepszej postawy Bostonu, faworytem meczu pozostają gospodarze, którzy w Salt Lake są niemal nie do zatrzymania. Nie zmienia to jednak faktu, iż spotkanie dwóch ligowych potentatów powinno dostarczyć wielu emocji, nie tylko fanom obu ekip.
źródło: własne
Typy MLB 2012
typ 19
Texas Rangers - Kansas City Royals 1; 1.37
stawka 6j
Typy podane/trafione: 18/8
Postawione: 66,5j
Wygrane: 66,67
Zysk/strata: 0,17j
Yield: 0,25 %
Reklama
Facebook
USSports.pl
on Facebook



