Logowanie użytkownika:
login
hasło
reklama
/ Osób przebywających obecnie na stronie:

Wtorek-zapowiedź

30 marca 2010, 22:27; kategoria: NBA; autor: Kosma Bisanz
We wtorek tylko 5 spotkań w NBA, jednak w samej końcówce sezonu nie może zabraknąć emocjonujących starć. Takim będzie na pewno pojedynek w Chicago, gdzie Bulls podejmą Phoenix Suns.


Chicago przystępuje do dzisiejszego trudnego meczu z nożem na gardle, bowiem Bulls aktualnie są poza strefą dającą udział w playoff. Jednak strata do ósmego Toronto to tylko 1 zwycięstwo, więc przed "Bykami" wciąż realna szansa na awans do gier posezonowych. Chicago wygrało 4 z 5 ostatnich spotkań, i a trener Bulls, Vinny Del Negro może być szczególnie zadowolony z powrotu do składu do niedawna kontuzjowanych Derricka Rose'a i Joakima Noaha. Pierwszy strzelec i motor napędowy gry Bulls, a także filar defensywy ponownie wlali nadzieje w serca sympatyków drużyny z "Wietrznego Miasta". Choć Rose nie jest jeszcze w optymalnej dyspozycji, notując przeciętne skuteczności i nierówne mecze, to jednak ponownie bierze na siebie ciężar gry, w 4 spotkaniach po kontuzji notując średnio aż 7 asyst. W zwycięstwach nad Nets i Pistons dobre zawody rozegrał Brad Miller, podwójne zdobycze punktowe popierając zbiórkami i asystami. Graczem Chicago który w ostatnim czasie zasługuje na wyróżnienie jest jednak Taj Gibson, który pomimo sezonowej średniej na poziomie 9 punktów i 7 zbiórek, notuje regularnie double-double ( w 3 z 5 kolejnych spotkań) i jest najpewniejszym punktem zespołu. U siebie, w hali United Center Bulls legitymują się dobrym bilansem 21-15, co w połączeniu z nie najlepszą postawą dzisiejszych gości na wyjazdach (18-17) stwarza szansę dla "Byków".


Phoenix zawita do Chicago po świetnej passie 7 z rzędu wygranych, w tym nad zespołami Utah czy Portland, jednak gra podopiecznych Alvina Gentry'ego w ostatnich meczach wyjazdowych pozostawia wiele do życzenia. Po łatwym rozprawieniu się z Clippers, Suns wywieźli ostatecznie ciężko wywalczone zwycięstwa z Oakland (133-131 z Warriors) czy wreszcie Minnesoty (111-105). Ton grze "Słońc" nadaje Amar'e Stoudemire, który w przeciągu 5 ostatnich meczów notuje średnio prawie 30 pkt, a w marcu spisuję się rewelacyjnie, bo poza średnio 28 rzucanymi punktami i 10 zbiórkami, trafia ze skutecznością z gry 59%, a także 86% na linii rzutów osobistych, co oznacza postęp w porównaniu do średniej z przekroju sezonu o kolejno 4 i 8%, a także o 6 więcej zdobywanych punktów. Lecz skrzydłowy gości nie istniałby bez Steve'a Nasha, którego średnio 11 rozdzielanych kluczowych piłek czyni go liderem asystujących w całej lidze. Ciekawostką jest że w ostatnich meczach rozgrywający Suns zbiera także około 6 piłek, co przy jego wzroście i roli na boisku jest raczej wyjątkiem niż normą. Trzeba wspomnieć także o doskonałej ofensywie Phoenix, poza faktem że jest to obecnie pierwsza siła w tym względzie, w ostatnich 7 meczach "Słońca" notują średnio..aż 121 punktów!.


Bukmacherzy większe szanse dają gościom, którzy są na fali, i w przekroju całego sezonu spisują się nadzwyczaj dobrze, jednak mając na uwadze sytuację Bulls, gospodarze na pewno postarają się o wygraną, dlatego dziś w United Center możemy spodziewać się zaciętej walki.

31.03.2010, 01:00 Indiana - Sacramento
31.03.2010, 01:00 Philadelphia - Oklahoma
31.03.2010, 02:00 Chicago - Phoenix
31.03.2010, 02:00 Milwaukee - LA Clippers
31.03.2010, 02:30 Houston - Washington


źródło: własne


Komentarze:
Brak komentarzy

Nick: 8090 (przepisz kod):
Projekt graficzny: Mateusz Jakubowski, Kodowanie: Piotr Fert, CMS: demstudio.pl
Wszelkie prawa zastrzezone przez USSports.pl (2007-2011) / stat4u