Niedziela-zapowiedź
4 kwietnia 2010, 18:32; kategoria: NBA; autor: Kosma Bisanz
W niedzielę już o godzinie 19:00 naszego czasu zostanie rozegrany hitowy pojedynek w Bostonie. Celtics podejmą obecnie najlepszą ekipę ligi, Cleveland Cavaliers.
Celtics do spotkania z Cavs podejdą w kiepskich nastrojach, bo po przegraniu 3 kolejnych meczów. Poza faktem oczywistej goryczy porażki, fani Bostonu mogą po raz kolejny w tym sezonie poczuć się rozczarowani grą ich pupili we własnej hali, bowiem wszystkie 3 przegrane mecze ( z Spurs, Thunder i Rockets) miały miejsce w TD Garden. Szukając przyczyn fatalnych wyników Bostonu, trzeba zwrócić uwagę na bolączkę Celtics, jaką są na pewno rzuty 3-punktowe. W trakcie tej serii porażek, gracze Doca Riversa trafili w sumie 8 z 40 rzutów za 3, co daje im 20% skuteczności. A przecież mistrzowie sprzed 2 sezonów maja w składzie wybitnego fachowca w tym elemencie, Raya Allena, czy zwycięzce obecnej edycji konkursu trójek, Paula Pierce'a. Ten ostatni razem z Rajonem Rondo (dwa kolejne double-double, łącznie 18/30 z gry, 10 przechwytów) stara się ciągnąć grę drużyny, jednak, solidna postawa tej dwójki to wyraźnie za mało, i pojęcie "Celtyckiej dumy" zaczyna powoli wychodzić z użycia, a regularne porażki z czołówką ligi są szczególnie niepokojące w kontekście zbliżających się playoffów.
Zgoła odmienna klimat panuje w szatni Cleveland, które przedwczoraj zanotowało 60 zwycięstwo w sezonie, i jedenaste na 20 ostatnio rozegranych meczów. Wygrana nad Hawks, pomijając kolejny znakomity mecz Lebrona Jamesa który pewnie zmierza po kolejny tytuł MVP, była udziałem Mo Williamsa, który rozegrał kolejny dobry mecz, zdobywając 24 punkty i 4(!) bloki przy średniej wynoszącej... 0.3 zablokowanego rzutu na mecz. Do zespołu "wpasował" się już w pełni Antawn Jamison, regularnie zdobywający podwójne zdobycze punktowe, które popiera średnio 8 zbiórkami. Właśnie zbiórki są elementem, który znacząco przyczynił się do wygranych "Kawalerii", bowiem w tej 3-meczowej serii wygranych Cavs za każdym razem dominowali na tablicach, a w starciu z Hawks wygrali w tym elemencie 55 do 36 !.
Bukmacherzy minimalnie faworyzują gospodarzy, którzy będą chcieli odzyskać tracone coraz szybciej zaufanie własnych kibiców, jednak wydaje się, że to goście z Cleveland mają nieco większe szanse na wygraną - znajdują się po prostu w lepszej dyspozycji, i w przekroju sezonu są drużyną o klasę lepszą. Możemy się więc szykować na kolejny interesujący wieczór z NBA.
04.04.2010, 19:00 Boston - Cleveland
04.04.2010, 21:30 LA Lakers - San Antonio
05.04.2010, 00:00 Indiana - Houston
05.04.2010, 00:00 Orlando - Memphis
05.04.2010, 00:00 Toronto - Golden State
05.04.2010, 00:00 Washington - NJ Nets
05.04.2010, 01:00 Oklahoma - Minnesota
05.04.2010, 03:30 LA Lakers - NY Knicks
źródło: własne





