Piątek-zapowiedź
9 kwietnia 2010, 20:20; kategoria: NBA; autor: Kosma Bisanz
W piątek aż 13 spotkań, z czego niewątpliwie najciekawszym będzie mecz w Ford Center, gdzie Oklahoma podejmie Phoenix Suns.
Oklahoma ma za sobą 2 minimalne porażki z silnymi ekipami Jazz i Nuggets. Niepowodzenia te zepchnęły Thunder na 8 miejsce w konferencji zachodniej, i co ciekawe podopieczni Scotta Brooksa legitymują się identycznym bilansem jak zajmujące 7 i 6 miejsce drużyny Spurs i Blazers. Nie można jednak mówić o nagłym spadku formy Oklahomy, bowiem oba przegrane mecze rozstrzygały się w samych końcówkach, a porażka w Salt Lake była udziałem sędziego, który nie dostrzegł faulu na rzucającym za 3 Kevinie Durancie. To właśnie postawa Duranta jest tym, co decyduje o jakości poczynań młodego zespołu z Oklahomy. Pierwszy strzelec ligi jest w szczytowej formie, a ostatnie 5 meczów to średnio 36 zdobywanych punktów, 8 zbiórek i 3 asysty, przy skuteczności 47% z gry, 40% za trzy i aż 95% na linii rzutów osobistych, gdzie Kevin staje w ostatnim czasie bardzo często, bo aż kilkunastokrotnie w ciągu każdego meczu. Tempa nie zwalnia też rozgrywający Thunder Russel Westbrook, który w przegranych meczach zaliczył dwukrotnie powyżej 20 pkt i po 2 bloki, jednak straty pozostają mankamentem młodego podającego Thunder - łącznie 14 w spotkaniach z Jazz i Nuggets, przy średniej sezonowej na poziomie ponad 3. 25-14 to bilans domowy Oklahomy, co będzie dużym atutem gospodarzy, ponieważ Suns na obcych parkietach wygrali tylko 21 z 39 meczów.
Suns przyjeżdżają do Ford Center w dobrych nastrojach, po tym jak przed własną publiką pokonali jednego z kandydatów do tytułu, San Antonio Spurs 112-101. Poniżej swojego wysokiego poziomu nie schodzi Amar'e Stoudemire, w kwietniu rzucający ze skutecznością 62% z gry i zdobywający średnio prawie 27 punktów, i te statystyki stawiają go w czołówce skrzydłowych/centrów ligi. Poza oczywistymi zasługami Steve'a Nasha, w Suns wyróżnia się inny weteran, Grant Hill, który pomimo 38 lat na karku stanowi ważne ogniwo Suns, a jego skuteczności mogą imponować wielu młodszym zawodnikom na jego pozycji - 48% z gry, 45% za trzy i 82% z wolnych to średnie Hilla w tym sezonie, w kwietniu podparte 12 punktami, 7 zbiórkami i 4 asystami. Tak dobre skuteczności przekładają się w oczywisty sposób na poczynania zespołu Alvina Gentry'ego w ofensywie, a Phoenix to wciąż lider w tej klasyfikacji. Sytuacja jest o tyle ciekawa, że o ile Oklahoma ma bliźniacze bilanse jak Blazers i Spurs, o tyle Suns nie mogą być pewni swego w "towarzystwie" Dallas i Utah, bowiem drużyny te wygrały dokładnie tyle spotkań co Phoenix (51).
Faworytem meczu będzie Oklahoma, na którą 2 minimalne porażki powinny podziałać mobilizująco, a zważywszy na przeciętny bilans Phoenix na wyjazdach zwycięstwo powinno zostać po stronie dzisiejszych gospodarzy. Naturalnie możemy spodziewać się też kolejnego popisu strzeleckiego Kevina Duranta.
10.04.2010, 01:00 Orlando - New York
10.04.2010, 01:00 Philadlephia - Milwaukee
10.04.2010, 01:30 Atlanta - Toronto
10.04.2010, 01:30 Boston - Washington
10.04.2010, 01:30 Cleveland - Indiana
10.04.2010, 01:30 Miami - Detroit
10.04.2010, 02:00 Minnesota - LA Lakers
10.04.2010, 02:00 New Jersey - Chicago
10.04.2010, 02:00 New Orleans - Utah
10.04.2010, 02:00 Oklahoma - Phoenix
10.04.2010, 02:30 Houston - Charlotte
10.04.2010, 02:30 San Antonio - Memphis
10.04.2010, 04:00 Portland - Dallas
źródło: własne





