Półfinały Konferencji - Zapowiedź
29 kwietnia 2010, 22:01; kategoria: NHL; autor: Paweł Piętka
W fazie ćwierćfinałowej na poziomie konferencji mieliśmy jedną mega sensację oraz dwie małe niespodzianki. Na pewno awans do dalszej fazy Montrealu można podciągnąć do tej pierwszej kategorii, zaś awans Bostonu i Philadelphii do tej drugiej.
Dzisiejsza noc przyniosła chyba największą niespodziankę tegorocznych Play Offów. Montreal wygrał trzecie spotkanie z rzędu z Washington Capitals 1:2 i tym samym ze stanu 3:1 wygrali tą rywalizację 3:4. Wyeliminowanie Buffalo Sabres przez Boston Bruins możemy uznać za małą niespodziankę, ponieważ Szable zdecydowanie korzystniej prezentowały się w sezonie regularnym. Podobnie było w meczach Philadelphii Flyers, która rzutem na taśmę awansowała do najlepszej ósemki konferencji. Tym bardziej, że New Jersey wygrało bardzo ciężką Dywizję Atlantycką.

versus 
Pojedynek obrońców tytułu z poprzedniego sezonu z fenomenalnie prezentującym się ostatnio Montrealem. Czy Halak i spółka są w stanie wyeliminować kolejnego pretendenta do tytułu? Na pewno ich obecna dyspozycja może zapowiadać bardzo ciężką przeprawę dla Crosbego i spółki. Jednak mimo wszystko dzięki Montrealowi droga do kolejnego finału ligi stoi przed Pens otworem. Teraz Montreal, później Philadelphia lub Boston. Szczerze mówiąc nie mogli sobie wyobrazić łatwiejszej drogi. Teraz pozostaje pytanie czy te okazję będą potrafili wykorzystać. Według naszej redakcji są ku temu bardzo duże szansę. Z zawodników na których należy zwrócić uwagę oglądając kolejne pojedynki wyróżnilibyśmy Sidneya Crosbego, który obecnie jest najlepiej punktującym zawodnikiem w Play Off z dorobkiem 5 golu i 9 asyst. Do tego ze strony Montrealu czwartego zawodnika obecnie Play Off pod względem punktacji kanadyjskiej czyli Michaela Cammalleriego. Nie można także zapomnieć o słowackim objawieniu Habs czyli Jaroslavie Halaku.
Typ redakcji: 4-2 dla Pittsburgha
versus 
Dość zaskakująca druga para półfinałowa na wschodzie czyli Boston Bruins kontra Philadelphia Flyers. Lotnicy dość prędko uprali się z Diabłami, bo już w pięciu spotkaniach praktycznie nie pozostawiając złudzeń kto w tej konfrontacji jest lepszy. Na jedno zwycięstwo więcej pozwolili zawodnicy Bostonu swoim rywalom z Buffalo. Na pewno obie drużyny w tej fazie rozgrywek są dość dużym zaskoczeniem. Przecież Boston przez długi czas znajdował się poza najlepszą ósemką w konferencji. Zaś Philadelphia dzięki gorszej grze pod koniec sezonu regularnego zmuszeni byli walczyć do ostatniego meczu o awans do Play Off. Wszyscy pamiętają mecz Flyers z Rangers, kiedy to przez większą część meczu przegrywali 0:1 by w trzeciej tercji wyrównać, a w karnych przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Najlepsi zawodnicy obu ekip? Zdecydowanie bramkarze czyli Brian Boucher oraz Tuukka Rask. Nie należy także zapomnieć o Miku Richardsie czyli najlepiej punktującym zawodniku Flyers. W Bostonie za ofensywę odpowiada kilku zawodników, gdyż, aż sześciu zgromadziło na swoim koncie 4 lub 5 punktów. Kto awansuje? Według nas pojedynek będzie niezwykle wyrównany, niewykluczone, że składający się, aż z siedmiu spotkań. Lekkim faworytem według nas zawodnicy z Pensylwanii.
Typ redakcji: 4-3 dla Philadelphii
Na zachodzie obyło się bez większych niespodzianek. San Jose mimo początkowych problemów z Colorado w decydujących meczach spisało się na szóstkę. Chicago i Vancouver uporało się ze swoimi przeciwnikami w sześciu spotkaniach. Zaś tak jak przewidywaliśmy najwięcej emocji było walce Detroit z Phoenix. Udało nam się trafić, że zostanie rozegrane siedem spotkań oraz zadecyduje doświadczenie ekipy Czerwonych Skrzydeł.

versus 
San Jose Sharks już dziś zainauguruje półfinały konferencji zachodniej mierząc się z Detroit Red Wings. San Jose w pierwszych spotkaniach miało nieco problemów z Colorado, a raczej z bramkarzem ekipy z Denver Craigiem Andersonem. Jednak im więcej meczy rozgrywano tym gorzej grał Craig co zaowocowało dobrą grą ofensywną Rekinów. Detroit miało ciężką przeprawę z Kojotami. Do tego przegrywając szósty mecz u siebie, kiedy to prowadzili w rywalizacji 3:2. Jednak w decydującym meczu na lodzie rządzili tylko i wyłączenie zawodnicy Red Wings wygrywając 6:1. Najlepiej punktacyjnymi zawodnikami w San Jose są center Joe Pavelski oraz lewoskrzydłowy Ryane Clowe, którzy zdobyli po osiem punktów. W ekipie ze stanu Michigan najlepiej punktuje Szwed Henrik Zetterberg, który zaliczył już sześć goli i pięć asyst. Nie można zapomnieć o powracającym do bardzo dobrej formie Pavelu Datsyuku. Z tej pary do finału konferencji sądzimy, że awansują zawodnicy Detroit, gdyż są zdecydowanie bardziej doświadczoną drużyną, która potrafi odpowiedni wykorzystać emocje jakie są przy fazie pucharowej.
Typ redakcji: 4-2 dla Detorit
versus 
Drugi półfinał na zachodzie to pojedynek Vancouver Canucks z Chicago Blackhawks. Ekipa Orek obok Montrealu to druga drużyna, która broni barw kanadyjskich drużyn w Play Off. Ich spotkania z Los Angeles Kings były bardzo emocjonujące oraz przede wszystkim padało w nich bardzo dużo bramek. Jednak podobnie jak inne najlepsze drużyną byli wstanie w odpowiednim momencie przypieczętować swoją przewagę. Podobnie było z Chicago, które mierzyło się z Nashville. Predatorzy też mieli swoje szansę jednak w decydujących momentach przeważali zawodnicy Blackhawks i dzięki temu awansowali do kolejnej rundy. Najwięcej punktów dla Chicago zdobył Jonathan Toews (8 oczek), zaś po 7 punktów zanotowało, aż trzech innych zawodników. Dla ekipy z Vancouver najwięcej punktów zdobywali trzej Szwedzi Mikael Samuelsson oraz bracia Sedin Daniel i Henrik. Zdecydowanie najwięcej wnosi obecnie do drużyny Samulesson na którego obrońcy Chicago będą musieli zwrócić szczególną uwagę. Kto z tej pary awansuje? Według nas szansę są podobne jak w parze Boston - Philadelphia. Jednak nieco więcej doświadczonych zawodników ma drużyna znad ujścia rzeki Fraser, także przewidujemy ich awans do finału.
Typ redakcji: 4-3 dla Vancouver
Zdecydowanie emocje w fazie półfinałowej jeszcze bardziej wzrosną. Zanosi się, że może być powtórka z dwóch poprzednich sezonów czyli finał Pens kontra Red Wings. Jednak zdecydowanie łatwiejszą drogą do ostatecznej konfrontacji będą mieli zawodnicy z Pittsburgha. A jak będzie w rzeczywistości okaże się już niedługo.
źródło: własne / foto: nhl.com





