Grad bramek w finale rywalizacji o Puchar Stanely'a
5 czerwca 2010, 15:58; kategoria: NHL; autor: Adam Sochacki
Szczególnie w fazie play-off, decydujące znaczenie dla sukcesu całej drużyny ma postawa bramkarza. Na spotkanie w finale walki o puchar Stanley’a hokeistów Chicago Blackhawks i Philadelphia Flyers, ogromny wpływ mieli Antti Niemi i Michael Leighton. Napastnicy obu zespołów znaleźli jednak sposób na dostarczenie większej ilości emocji swoim fanom, a 29 strzelonych bramek w czterech meczach to iście rekordowa liczba.
Dla losów czwartego meczu decydująca była pierwsza tercja, w której Lotnicy wykorzystali błędy obrońców rywala i wygrali tą część spotkania 3:1.
Drużynie z Chicago nie pomógł powrót Andrew Ladd’a, który doznał kontuzji w ostatnim meczu rywalizacji z San Jose Sharks i nie wystąpił w pierwszym trzech spotkaniach przeciwko Flyers.
Rozegrane zeszłej nocy spotkanie było dziesiątym, które miało miejsce w Filadelfii w tegorocznej fazie play-off. Flyers przegrali tylko jedno z nich.
W rywalizacji do czterech zwycięstw jest remis 2:2. Piąte spotkanie odbędzie się w poniedziałek, o drugiej w nocy polskiego czasu, w Chicago.
źródło: własne





