Logowanie użytkownika:
login
hasło
reklama
/ Osób przebywających obecnie na stronie:

Niedziela w NBA - zapowiedź

14 listopada 2010, 17:55; kategoria: NBA; autor: Kosma Bisanz
W niedzielę tylko 5 spotkań w NBA, jednak spotkania Thunder i Spurs, a także Lakers i Suns zapowiadają się szczególnie ciekawie.








vs


Oklahoma (5-3) postara się dziś o trzecie z rzędu zwycięstwo, po tym jak w dwóch ostatnich meczach podopieczni Scotta Brooksa uporali się z Sixers i Blazers. Kolejny na przestrzeni ostatnich dni mecz z Blazers ponownie rozstrzygnął się jednym rzutem (110-108, wcześniej 108-107), ponownie też Thunder udało się odrobić sięgającą już prawie 10 punktów stratę. Kevin Durant zaliczył trzeci z rzędu mecz ze zdobyczą +30 punktów, a najlepszego strzelca ligi świetnie uzupełniał rozgrywający Russel Westbrook, który zaliczał 30+ oczek w dwóch kolejnych meczach, dokładając do tego w sumie 19 asyst i 12 zbiórek. Wciąż niepewny jest status kontuzjowanego Jeffa Greena, jednak jak widać póki co jego brak jest nadrabiany przez powyższy duet.
San Antonio(7-1) przyjeżdża do Thunder po fantastycznym początku sezonu, jednak jeśli popatrzymy w kalendarz "Ostróg", to zobaczymy, że nie wygrali oni jeszcze żadnego meczu z ekipą o dodatnim bilansie, z jedynym takim rywalem, Hornets, przegrywając 90-99. Najlepszego czasu nie ma weteran Tim Duncan, który w meczach z Clippers i Sixers trafił łącznie 5 z 16 rzutów z gry, i po raz trzeci w karierze w dwóch kolejnych meczach zaliczył jednocyfrowe zdobycze. Trzeba jednak dodać, że przebywał na parkiecie średnio 23 minuty. Na szczęście dla Spurs, w dobrej dyspozycji jest Tony Parker, który notuje średnie znacznie lepsze od karierowych, przede wszystkim więcej asystując, a w dwóch kolejnych meczach zanotował przynajmniej 20 oczek.

Typ: Oklahoma

vs


Lakers (8-1) po serii zwycięstw w końcu przegrali swoje spotkanie, w ostatnim meczu wyjeżdżając z niczym z Pepsi Center z niczym, jednak "Bryłki" to już tradycyjnie bardzo niewygodny rywal dla Lakers, więc porażka ta dużym zaskoczeniem nie jest. U siebie w Staples Center "Jeziorowcy" zaliczyli komplet 6 wygranych, jednak choćby ostatni mecz z Timberwolves, i wymęczone zwycięstwo, pokazują, że Suns nie są dziś bez szans. Tym bardziej, że było to już trzecie spotkanie Lakers przed własną publiką, w którym ostateczny wynik decydował się w samej końcówce (wcześniejsze 112-110 z Rockets czy 108-103 z Raptors). Ostatnie mecze Kobe'go Bryant'a mogą sugerować, że racje mają ci, którzy twierdzą, że im więcej punktów zdobywa lider Lakers, tym gorzej wychodzi to dla zespołu. Mecze z Timberwolves i Nuggets to odpowiednio 33 i 34 oczka "Black Mamby", a jak widać po powyższych wynikach ich efekt dla zespołu jest wątpliwy. Wydaje się, że dużo bardziej efektywny i przydatny jest Kobe +20 punktów +10 asyst, jakiego także nierzadko mieliśmy okazję oglądać.
Phoenix po utracie Amare'e Stoudemire'a niewątpliwie stracili na jakości, jednak wciąż jest to groźna ekipa, a Steve Nash pomimo biegnących lat wciąż jest jej prawdziwym liderem, a 3 kolejne double-double mają swoją wymowę, tym bardziej jeśli weźmiemy pod uwagę świetne skuteczności Steve'a. Nash jednak w poprzednim starciu obu drużyn, rozgrywanym 30 października zanotował...ledwie 8 punktów.

Typ: Los Angeles

źródło: NBA.com / własne


Komentarze:
Brak komentarzy

Nick: 5927 (przepisz kod):
Projekt graficzny: Mateusz Jakubowski, Kodowanie: Piotr Fert, CMS: demstudio.pl
Wszelkie prawa zastrzezone przez USSports.pl (2007-2011) / stat4u