Logowanie użytkownika:
login
hasło
reklama
/ Osób przebywających obecnie na stronie:

Piątek w NBA - zapowiedź

19 listopada 2010, 21:14; kategoria: NBA; autor: Kosma Bisanz
W piątkową noc kolejnych 11 spotkań, w tym smakowicie zapowiadające się konfrontacje w Bostonie, San Antonio i Dallas.





vs


Spotkanie to stanowi na pewno ciekawą gratkę dla statystyków, ale też po prostu dla spragnionych meczu młodej ekipy Scotta Brooksa z ich zupełnym przeciwieństwem - drużyną weteranów z Bostonu, dla których obecny sezon wg wielu ma być "ostatnim tańcem". Oklahoma (7-4), której przewodzi nie kto inny jak Kevin Durant (najlepszy strzelec ligi - śr.28 pkt) z jednej strony jest zdecydowanym liderem jeśli chodzi o rzuty osobiste (87%), z drugiej...najgorszym zespołem na dystansie (26% za trzy). O Dwójce Durant - Westbrook dużo by można pisać - tradycyjnie jest to motor napędowy Thunder, jednak warto przyjrzeć się podkoszowemu "Gromów", czyli Serge Ibace.
Skrzydłowy gości z powodzeniem mógłby aktualnie zostać laureatem nagrody dla "Most Improved Player", ponieważ, nie dość, że wskoczył niespodziewanie między liderów blokujących (5 miejsce) i najskuteczniejszych graczy ligi (4), to jeszcze znacznie poprawił swoje karierowe średnie. Z 55% z gry na 59%, z 68 na 82% (!) na linii rzutów osobistych, a także, pomimo 10 minut więcej na parkiecie...zredukował ilość strat o połowę - z 0,9 na 0,4 (dla porównania inni czołowi gracze na tych pozycjach notują średnio około 3).
Boston (9-2) także może pochwalić się kilkoma imponującymi statystykami, które przyczyniły się do tak okazałego bilansu. Najskuteczniejszy zespół z gry (51%), najczęściej asystujący zespół ligi (27), posiadający w swoim składzie Paula Pierce'a (najwyższy % z osobistych) czy Rajona Rondo (pierwszy asystujący i drugi przechwytujący), tak można opisać obecnych Celtics. Przede wszystkim jednak na przebiegu dzisiejszego spotkania powinna odcisnąć się postawa defensywy Bostonu, która traci średnio blisko 11 punktów mniej od Thunder, i jest pod tym względem piątą drużyną ligi.

Typ: Boston

vs


Spurs (9-1) staną dziś przed szansą ustanowienia najlepszego startu w swojej historii, a center "Ostróg" Tim Duncan przed prześcignięciem Davida Robinsona i wskoczeniem na pierwsze miejsce wśród graczy z największym dorobkiem punktowym ekipy Spurs. Duncan pomimo ostatniej serii spotkań, w których nie przekroczył 10 punktów, w ostatnim meczu podbudował się imponującym double-double (15 pkt, 18 zbiórek i 5 asyst). Co ciekawe zaliczył te statystyki w trudnym pojedynku z podkoszowymi Chicago Bulls.
Utah Jazz (8-4) pomimo nie posiadania tak imponującego jak Spurs bilansu, zrobili ostatnio sporo hałasu w NBA, wygrywając 5 kolejnych meczów, w których przegrywali dwucyfrową liczbą punktów. Ogółem Jazz wygrali 8 z ostatnich 10 spotkań, i w przeciwieństwie do Spurs, zrobili to pomimo znacznie trudniejszego kalendarza, mieli bowiem na rozkładzie ekipy Heat, Magic (back-to-back), a także Hawks i dwukrotnie Thunder. Rozgrywającego Derona Williamsa świetnie wspiera Paul Milsap, który rzuca dwa razy więcej punktów niż wynosi jego karierowa średnia, do swojego asortymentu dokładając rzut za trzy (80% w sezonie). Co ciekawe drogę w zupełnie odwrotnym kierunku wykonał C.J. Miles, który rzucana fatalnym procencie, w ostatnich 3 meczach trafiając 12 z 34 rzutów, i zbierając jedynie 3 piłki w 24 minuty gry. Warto dodać, że ekipy gospodarzy nie poprowadzi dziś z ławki trener Sloan, co może zaważyć o końcowym wyniku, zwłaszcza, że na drugiej ławce zasiądzie wyjadacz Greg Poppovich.

Typ: San Antonio

vs


Zarówno Dallas (7-3), jak i Chicago (6-4) przystąpią do meczu po bolesnych porażkach w ostatnich meczach. Bolesnych, bo przegranych mimo wysokiego, dwucyfrowego prowadzenia z lepiej notowanymi rywalami. Mavericks nie sprostali żądnym rewanżu "Szerszenion" z Nowego Orleanu, Bulls musieli uznać wyższość rozpędzonych Spurs.
Do składu gospodarzy powrócił już weteran Caron Butler, jednak nie był to udany powrót (2-7 z gry). W świetnej formie jest jednak Tyson Chandler (77% z gry), który z niewidocznego gracza drugiego planu wyrasta na jednego z solidniejszych obrońców, przyczyniając się do tego, iż Maverikcs to obecnie...trzecia obrona ligi! Dallas posiada fantastyczny bilans spotkań z Bulls, wygrywając 12 z ostatnich 13 meczów u siebie, i 21 z kolejnych 24.
W Chicago bryluje niezawodny Derrick Rose, który zaliczył 2 kolejne mecze ze zdobyczą 33 punktów, i jest on obecnie czwartym rzucającym ligi, jednocześnie jednak trzecim "tracącym". Przedsezonowe zapowiedzi Rose'a, o tym, że poprawił swój rzut dystansowy, mają odzwierciedlenie w statystykach, w których widzimy poprawę w tym elemencie aż o 8%.
Spotkanie w American Airlines Center zapowiada się jako wyjątkowo zacięte, świadczą też o tym przedsezonowe mecze obu drużyn (88:83 i 109:105 po dogrywce).

Typ: Chicago



źródło: NBA.com / własne


Komentarze:
Brak komentarzy

Nick: 3981 (przepisz kod):
Projekt graficzny: Mateusz Jakubowski, Kodowanie: Piotr Fert, CMS: demstudio.pl
Wszelkie prawa zastrzezone przez USSports.pl (2007-2011) / stat4u