Logowanie użytkownika:
login
hasło
reklama
/ Osób przebywających obecnie na stronie:

Piątek w NBA - zapowiedź

3 grudnia 2010, 20:04; kategoria: MLB; autor: Kosma Bisanz
Piątkowa noc to tradycyjnie pełen zestaw spotkań w NBA - aż 13 meczów, w tym starcia na przełamanie serii porażek dla ekip Portland i Los Angeles Lakers.




vs




Mecz w Waszyngtonie zapowiada się jako wyjątkowo zacięte starcie, obie ekipy mają bowiem za sobą wstydliwe serie porażek. Wizard przegrali 4 kolejne mecze, i o ile porażki z Hawks, Magic i Heat nie są wielką ujmą, o tyle ostatnie lanie od Raptors może niepokoić, tym bardziej, że we wspomnianym meczu grał już John Wall. Wychodzący w pierwszej piątce Gilbert Arenas gra chimerycznie, a 31-punktowy występ przeciwko Magic, został szybko tylko miłym wspomnieniem, po tym, jak w ostatnim meczu Agent Zero(?) trafił 1 z 10 rzutów, wbijając gwóźdź do trumny "Czarodziejów", a 127 straconych oczek sprawiło, że podopieczni Chucka Saundersa są już piątą, tracącą najwięcej punktów drużyną. Jednocześnie był to szósty z rzędu mecz z co najmniej 100 straconymi punktami.
Portland Trail Blazers przegrali 5 z rzędu spotkań, a ewentualna porażka dziś oznaczać będzie najdłuższą taką serię od ponad 5 lat. Brandon Roy po wyleczeniu kontuzji nie może odzyskać optymalnej formy, a jego postawa odbija się też na ofensywie Blazers, która w przeciągu ostatnich meczów aż dwukrotnie nie potrafiła przekroczyć granicy...80 punktów. Kibice Blazers nadzieje mogą pokładać w Wesleyu Matthewsie, któremu rola startera w Portland wyraźnie wyszła na dobre. 3 ostatnie mecze to popisy Matthewsa, który za każdym razem rzucał minimum 23 punkty, przy świetnych skutecznościach, w tym aż 12 z 19 trafionych trójek.

Typ: Portland

vs


Najciekawsze spotkanie dzisiejszej nocy. Od pamiętnej 7-meczowej serii w playoffach pomiędzy obiema ekipami, mecze te przykuwają szczególną uwagę, i co najważniejsze wciąż są najczęściej wyjątkowo zacięte. Nie inaczej było w ostatnim meczu między Celtics i Bulls, 6 listopada, kiedy to Boston po dogrywce pokonał rywali z Chicago. Dziś jeśli goście liczą na rewanż, muszą szybko pozbierać się po bolesnej porażce, jaką ponieśli w środową noc z Orlando (78-107). Był to chyba najczarniejszy powrót, jaki wymarzyć mógł sobie Carlos Boozer, skrzydłowy "Byków", który do i tak skromnego dorobku swojej drużyny dołożył jedynie 5 pkt przy 2 zbiórkach w 22 minuty gry. Derrick Rose po serii występów +30 punktów i +7 asyst z Magic został zneutralizowany, jednak nie zmienia to faktu, że jego dzisiejsza rywalizacja z Rondo zapowiada się smakowicie.
Celtics mają za sobą 5 kolejnych zwycięstw, lecz ostatni mecz z Blazers sprawił już podopiecznym Doca Riversa niemałe trudności, co wróży także i dziś wyrównany mecz, zważywszy na podobną charakterystykę Blazers i Bulls co do gry defensywnej. Celtics pomimo 15-punktowej przewagi na 5 minut do końca meczu, ostatecznie wygrali czterema za sprawą kluczowej trójki Raya Allena, który do tamtego momentu był 0/5 na dystansie. Bohaterem meczu był jednak Pierce (28 pkt), który po 18 meczach obecnego sezonu poprawił wyraźnie wszystkie skuteczności. To samo tyczy się Shaqa , który staje się coraz pewniejszym punktem defensywy pod nieobecność Kendricka Perkinsa i Jermaine'a O'Neala. Nie mniejszy udział w kolejnych wygranych Celtów ma wchodzący z ławki Glen "Baby" Davis, który w 3 kolejnych meczach rzuca ponad 16 oczek na świetnym procencie. W ramach ciekawostki można dodać, że na ławkach obu ekip zasiądą dziś reprezentanci Turcji, Semih Erden po stronie gospodarzy i Omer Asik na ławce Bulls.

Typ: Boston

vs


Mecz w Staples ma jednego faworyta, i są nim Lakers, który rękami i nogami będą bronić się przed piątą z rzędu porażką. 4 kolejne to i tak już wystarczający policzek dla "Jeziorowców", którzy ostatni raz serię 4 porażek zaliczyli przeszło 3 lata temu. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy według wielu miał być zbyt duży czas na parkiecie dla Pau Gasola, który pod nieobecność Andrew Bynuma bierze na siebie znacznie więcej niż chyba jest w stanie wytrzymać, co poskutkowało urazem, który może dziś wykluczyć Hiszpana z gry. Zważywszy jednak na ewentualne zastąpienie go w pierwszej piątce pierwszoroczniakiem Derrickiem Caracterem, prawdopodobnie i tak ujrzymy go dziś na parkiecie.Ewentualny brak Gasola pownien neutralizować nie kto inny jak Kobe Bryant, który podczas serii porażek rzuca średnio 32 punkty, o ponad 5 więcej niż w sezonie.
Jednak to co dla Lakers jest jednorazową wpadką, dla Kings chlebem powszednim. Kings przegrali 5 kolejnych meczów, a w sumie 11 z ostatnich 12. Podobnie jak Gasol, na uraz narzeka center gości, Samuel Dalembert, a o jego partnerze pod koszem, DeMarcusie Cousinsie, jest póki co głośniej z powodu ostatniego wykluczenia z treningu, niż z powodu osiągnięć na parkiecie, których po prostu brak. O formie rozgrywającego Tyreke'a Evansa niech najlepiej mówią liczby z ostatnich 3 spotkań i łącznie 12 z 44 trafionych rzutów z gry.

Typ: Los Angeles

źródło: NBA.com / własne


Komentarze:
Brak komentarzy

Nick: 2768 (przepisz kod):
Projekt graficzny: Mateusz Jakubowski, Kodowanie: Piotr Fert, CMS: demstudio.pl
Wszelkie prawa zastrzezone przez USSports.pl (2007-2011) / stat4u