Logowanie użytkownika:
login
hasło
reklama
/ Osób przebywających obecnie na stronie:

Wtorek w NBA - zapowiedź

14 grudnia 2010, 19:33; kategoria: NBA; autor: Kosma Bisanz
We wtorkową noc najbardziej zaciętym starciem powinien być mecz w Pepsi Center w Denver, gdzie Nuggets podejmą Magic.






vs


Mecz w Charlotte to pojedynek dwóch ekip w kompletnie różnych nastrojach. Charlotte w sobotnią noc na oczach Michaela Jordana polegli z Celtics 62-93. 62 zdobyte oczka to drugi najniższy wynik w krótkiej historii "Rysiów", a najgorszym pozostaje 59 oczek zdobytych przeciwko...Bostonowi w ubiegłym sezonie. Była to również piąta porażka w ostatnich 7 meczach Bobcats.
Toronto wygrało swój ostatni mecz z Detroit na wyjeździe 120-116, lecz o ile sam wynik nie jest zbyt imponujący, o tyle powrót Raptors w tymże meczu musi robić wrażenie. Raps odrobili 25 punktową stratę, najwyższą w historii. 3 graczy gości zanotowało 22 lub więcej oczek, w tym Andrea Bargnani, który zaliczył swój trzeci z rzędu mecz z +21 punktów. Zastępujący kontuzjowanego Jose Calderona, którego prawdopodobnie nie zobaczymy i dziś, Jerryd Bayless, spisał się znakomicie, zdobywając 31 punktów 7 asyst i 5 zbiórek, trafiając 10 z 12 rzutów. Dla podopiecznych Jaya Triano było to pierwsze od 5 spotkań zwycięstwo.

Typ: Toronto

vs


Podobnie jak wyżej. Choć spotykają się 2 ekipy o podobnych bilansach, to jednak nietrudno wskazać, która drużyna może się czuć przed tym starciem pewniejsza. Goście z Filadelfii wygrali 5 z 7 kolejnych spotkań, widać więc pierwsze owoce pracy Douga Collinsa z młodym zespołem Sixers. Elton Brand notuje najlepszy sezon po transferze z Clippers, a double-double na jego koncie staje się coraz częstszym widokiem. Do optymalnej formy wraca także świeżo upieczony Mistrz Świata, Andre Iguodala, który podobnie jak Brand zaliczył dwa kolejne double-double, raz składające się z 11 asyst, a raz z 10 zbiórek, co tylko potwierdza uniwersalność tego zawodnika. Sixers w ostatnich 7 meczach tracą ledwie niecałe 89 punktów, a zwycięski mecz z Hornets był prawdziwym popisem obrony Philadelphi, która zatrzymała Hornets na 23 (!) punktach do przerwy. 8 miejsce wschodzie wydaje się już być całkiem realnym celem dla drużyny Collinsa. Jedyną skazą, psującą ten niemal sielski w ostatnim czasie obrazek, jest dyspozycja wyjazdowa Sixers (1-10).
New Jersey Nets przegrali 7 z rzędu spotkań, jednak trzeba przyznać, że kalendarz nie był zbyt łaskawy dla podopiecznych Avery Johnsona. W tych 7 meczach rywalami Nets byli m.in Thunder, Celtics, Hawks, Mavericks czy w końcu Lakers. Na dobrą sprawę jedynym przeciwnikiem w zasięgu New Jersey było Charlotte, z którym polegli po dogrywce. Devin Harris w kolejnych 4 meczach trafił 11 z 35 rzutów, w tym jedną z 7 prób na dystansie. Wciąż jednak potrafi rozdzielić sporo asyst, które z imponującą regularnością zamienia na punkty Brook Lopez, przeciwko Hawks, Mavs i Lakers kolejno 24,24 i 25 oczek przy dobrych skutecznościach. Dziś powinien stanowić dużą przewagę pod koszem, za rywala mając Spencera Hawes'a. Nets pozostają wraz z Timberwolves drugą najgorszą ekipą ligi, choć ich bilans domowy to "aż" 4-7.

Typ: Philadelphia

vs


Denver Nuggets podejmą w najciekawszym meczu Orlando Magic. Trudno wskazać faworyta tego pojedynku. Nuggets przegrali co prawda 3 z ostatnich 4 spotkań, jednak wszystkie podczas trasy wyjazdowej. U siebie Denver nie przegrało od 4 listopada (101-102 z Dallas), a aktualnie może pochwalić się serią 9 kolejnych wygranych w Pepsi Center. W ostatniej minimalnej porażce z Knicks 31 punktów rzucił, wracający po krótkiej przerwie spowodowanej urazem, Carmelo Anthony, jednak coraz częściej mówi się o jego chęci dołączenia do Amar'e Stoudemire'a w Nowym Jorku. Trzeba też zaznaczyć, że skuteczności Anthony'ego w dalszej mierze są w najlepszym razie przeciętne, by wymienić tylko 0/10 za trzy w 3 ostatnich występach. To samo tyczy się Chauncey'a Billupsa, który w pięciu kolejnych meczach trafił 14 z 47 rzutów. Za wyjątkiem przechwytów, Billups pogorszył w obecnym sezonie wszystkie swoje średnie. Widać więc, że z dawnego super duetu, w obecnej chwili została szalenie nieskuteczna dwójka graczy, z których los Carmelo jest niemal przesądzony.
Orlando po serii 4 kolejnych porażek odbudowali się w najodpowiedniejszym do tego miejscu, czyli na parkiecie ostatniej drużyny ligi, Los Angeles Clippers. Świetny występ zaliczył Dwight Howard, który w 25 minut gry zdobył 22 pkt przy 8 zbiórkach, trafiając 8 z 11 rzutów. Tylko 40 sekund mniej od "Supermana" rozegrał przeciwko Clippers Marcin Gortat, notując aż 9 zbiórek i trafiając 2/2 z gry. Dobre mecze rozgrywa także inny podkoszowy, Brandon Bass, który wskoczył do pierwszej piątki w miejsce Quentina Richardsona, i zaliczył dwa co najmniej przyzwoite mecze jako starter ( łącznie 19 zbiórek i 31 pkt). Problemem Magic niespodziewanie pozostaje dyspozycja strzelecka zza łuku - Orlando to dopiero...17 drużyna jeśli chodzi o skuteczności w tym elemencie.

Typ: Orlando

źródło: NBA.com / własne


Komentarze:
Brak komentarzy

Nick: 5074 (przepisz kod):
Projekt graficzny: Mateusz Jakubowski, Kodowanie: Piotr Fert, CMS: demstudio.pl
Wszelkie prawa zastrzezone przez USSports.pl (2007-2011) / stat4u