Logowanie użytkownika:
login
hasło
reklama
/ Osób przebywających obecnie na stronie:

Czwartek w NBA - zapowiedź

23 grudnia 2010, 20:52; kategoria: NBA; autor: Kosma Bisanz
W nocy z czwartku na piątek, polskich fanów NBA interesuje przede wszystkim jeden mecz - Phoenix Suns podejmujące u siebie Miami Heat.





vs




Nie można sobie wyobrazić lepszej okazji do debiutu polskiego rodzynka w NBA, niż domowego starcia jego nowej drużyny z gwiazdorskim Miami Heat. Tym bardziej, że oczy kibiców Suns skupią się właśnie na Polaku, ponieważ Vince Carter nie jest jeszcze gotowy do gry przez kontuzjowane kolano. Gortat przed debiutem z Heat czuje się komfortowo i zapewnia, że szybko dopasuje się do ofensywnego stylu prezentowanego przez "Słońca". Polski center na pewno nie ustępuje swojemu konkurentowi na tej pozycji, mało tego - w większości statystyk przewyższa Robina Lopeza, grając w tym sezonie średnio o ponad 4 minuty mniej od Robina. W ankiecie na oficjalnej stronie Phoenix, większość kibiców, bo aż 53%, uważa, że Gortat będzie najbardziej istotnym wzmocnieniem. Trener Alvin Gentry, jak i sami koszykarze Suns podkreślają, że gracz o cechach Gortata na pewno przyda się w zespole, którego obrona jest najsłabszym punktem. Phoenix traci średnio 110 punktów, najwięcej w lidze, będąc jednocześnie pierwszą, tuż przed Knicks, ofensywą.
W obecnym sezonie sympatyków Suns może cieszyć szczególnie postawa Steve'a Nasha, który notuje jedne z najlepszych średnich w karierze, jest drugim podającym całej ligi, a w ostatnich 2 meczach zanotował 2 kolejne double-double, trafiając 14 z 20 oddanych rzutów. Marcin Gortat może więc liczyć na znacznie więcej, i znacznie lepszych, podań, niż te które z rzadka dostarczał mu Jameer Nelson.

Miami Heat przyjeżdża do Arizony już po przerwanej serii wygranych. We wtorek Heat przed własną publiką nie zdołali wygrać przedłużyć serii wygranych do 13, a ich katem ponownie okazało się Dallas, które po raz drugi w tym sezonie dało lekcję faworyzowanym Heat. Trio James - Wade - Bosh tradycyjnie zagrało na swoim wysokim poziomie, jednak w starciu z inną czołową obroną 60 punktów, 14 asyst i 22 zbiórki tej trójki, okazały się niewystarczające. Fatalny powrót po kontuzji zanotował Mike Miller, pudłując swoje wszystkie 4 rzuty w 4 minuty gry. Dziś jednak w starciu z ofensywnie nastawionymi Suns to Heat ponownie będą faworytem, bowiem z takimi drużynami podopieczni Ericka Spoelstry radzili sobie ostatnio gładko, by wymienić tylko rozbicie Knicks na ich parkiecie ponad 20 punktami, czy pogrom właśnie Suns na Florydzie 123-96. Miami na wyjeździe wygrało 7 z rzędu spotkań od 3 grudnia, po wcześniejszych 4 kolejnych porażkach. Szkoleniowiec gości, Erik Spoelstra, może mieć jednak spory problem w dzisiejszym meczu, jeśli nie wykuruje się narzekający na kolano Dwyane Wade, obecnie najlepszy strzelec zespołu.

Typ: Phoenix



źródło: NBA.com / własne


Komentarze:
Brak komentarzy

Nick: 6680 (przepisz kod):
Projekt graficzny: Mateusz Jakubowski, Kodowanie: Piotr Fert, CMS: demstudio.pl
Wszelkie prawa zastrzezone przez USSports.pl (2007-2011) / stat4u