Logowanie użytkownika:
login
hasło
reklama
/ Osób przebywających obecnie na stronie:

Wtorek w NBA- zapowiedź

28 grudnia 2010, 20:29; kategoria: NBA; autor: Kosma Bisanz
We wtorkową noc spotkanie w San Antonio nie ustępuje niczym świątecznym szlagierom, Spurs podejmą bowiem mistrzów ligi, Los Angeles Lakers.





vs


Cleveland Cavaliers (8-22) po dobrym początku sezonu, teraz staczają się coraz niżej, a obecnie tylko Sacramento, Minnesota i Washington legitymują się gorszym od Cavs bilansem. W ostatnim pojedynku z Timberwolves podopieczni Byrona Scotta roztrwonili sięgającą 14 punktów (na 8 minut do końca) przewagę, a game-winnera spudłował Antawn Jamison. Był to piętnasty z rzędu mecz, w którym Cleveland nie udało się zdobyć 100 lub więcej punktów. Na niewiele zdaje się dobra forma Mo Williamsa, który zanotował 5 kolejnych double-double.
Orlando Magic szybko zaadaptowali w składzie nowych graczy, a po 2 porażkach przyszły 3 z rzędu wygrane. Magic najpierw przerwali passy Spurs (10 z rzędu wygranych) a następnie Celtics (14), w ostatnim zaś meczu uporali się na wyjeździe z New Jersey Nets. Trójka Richardson-Turkoglu-Arenas rzuca w zwycięstwach ze skutecznością 46%, przy wcześniejszych 24% w 2 porażkach, lepiej spisuje się także obrona, która zatrzymała Boston i New Jersey na 86 i 88 punktach, i wyjątkowo niskich skutecznościach z gry. W ramach ciekawostki można dodać, że ekipa z Florydy została pierwszą od 13 lat, której udała się sztuka pokonania w 2 kolejnych meczach rywali, którzy mieli za sobą serię co najmniej 10 zwycięstw.

Typ: Orlando

vs


Kolejny mecz w grudniu pomiędzy obiema ekipami, jednak tym razem Miami wydają się być jeszcze bardziej zdecydowanym faworytem, niż przed pierwszym meczem, który ostatecznie gładko wygrali. Miami wygrało 14 z 15 kolejnych meczów, a w 1 dzień świąt nie dali szans Los Angeles Lakers, prowadząc niemal od początku do końca spotkania, i zatrzymując gospodarzy na 40% z gry. LeBron James zanotował swoje trzecie triple-double w sezonie ( 27 pkt, 11 zbiórek i 11 asyst), a wielka trójka po raz kolejny zdominowała poczynania Heat, dobywając 69 z 96 punktów drużyny. Miami jest pierwszą siłą ligi jeśli chodzi o tracone punkty (91), skuteczność rywali z gry (42%), skuteczność za trzy (31%) czy nawet skuteczność rzutów osobistych (72%), Erik Spoelstra wykonał więc zaskakująco dobrą pracę w defensywie, z drużyną o tak dużym potencjale strzeleckim. Gościom z Nowego Jorku nie wróży dobrze fakt, iż niemal wszystkie, za wyjątkiem meczu z Utah, porażki, Miami zanotowało z czołówką drużyn defensywnych, jak Boston, Dallas czy Orlando.
New York Knicks od porażki z Heat 18 grudnia poprawili jednak swoją obronę, zatrzymując Cavaliers na 93 (nie licząc dogrywki), Thunder na 98, a Bulls na 95 punktach. Tyczy się to także Amar'e Stoudemire'a, który nie zanotował 30-punktowego występu w 4 kolejnych meczach, za to coraz więcej blokuje - przeciwko Chicago zaliczył 6 bloków, co wywindowało go na 6 miejsce w lidzie w tej klasyfikacji. Po zmianach jakie zaszły w Phoenix Suns, Knicks awansowali na 1 ofensywę NBA (śr. 108 pkt).

Typ: Miami

vs


Los Angeles Lakers okres świąt mogą uznać za wyjątkowo nieudany. 2 porażki to jedno, a styl w jakim zostały poniesione, drugie. Na dobrą sprawę mówimy tu o dwóch pogromach, -19 z Bucks i -16 z Heat. Kobe Bryant w 4 z rzędu meczach nie rzucił więcej niż 21 oczek, w każdym z tych spotkań zaliczył minimum 2 straty i łącznie trafił 1 z 10 prób na dystansie. Formą nie błyszczy również Pau Gasol, który analogiczie do Bryanta, w 4 kolejnych spotkaniach nie zaliczył przynajmniej 20 punktów. Lakers, którzy jeszcze niedawno byli w czołówce najwięcej punktuących ekip ligi, po ostatnich porażkach, w których zdobyli odpowiednio 79 i 80 punktów, spadli na 6 miejsce w tej klasyfikacji.
San Antonio pomimo niedawnej porażki z Orlando wciąż pozostają najlepszym zespołem ligi, a przy słabszej dyspozycji Tima Duncana (11/28 z gry w ostatnich 3 meczach) ciężar gry bierze na siebie nie kto inny, jak duet Tony Parker i Manu Ginobili. Dwójka ta zapewniła ostatnią wygraną z Wizards 94-80, trafiając blisko 60% swoich rzutów w tym meczu, co złożyło się na 41 punktów. Było to 10 z rzędu zwycięstwo w San Antonio, jednocześnie jednak pierwszy od 16 grudnia mecz, w którym "Ostrogi" zatrzymały się na mniej niż 100 oczkach. Nie ma jednak co ukrywać - wszyscy, łącznie z trenerem Popovichem byli już chyba myślami na dzisiejszym starciu z obrońcami tytułu, z którymi w zeszłym sezonie podzielili się wygranymi (2-2). Spurs są zdecydowanie pierwszą siłą w rzutach za 3, jednak Lakers jedną z lepiej broniących w tym elemencie (34%).

Typ: San Antonio


źródło: NBA.com/własne


Komentarze:
Brak komentarzy

Nick: 2205 (przepisz kod):
Projekt graficzny: Mateusz Jakubowski, Kodowanie: Piotr Fert, CMS: demstudio.pl
Wszelkie prawa zastrzezone przez USSports.pl (2007-2011) / stat4u